Zużywamy coraz więcej prądu [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Paweł Szramka, poseł

Mimo pandemii, a wcześniej kolejnych rządów, które o przedsiębiorcach myślą tylko podczas kampanii wyborczych, nasza gospodarka stale się rozwija. Co za tym idzie, zużywa coraz więcej energii elektrycznej. Na początku roku już dwukrotnie pobiliśmy rekord zapotrzebowania na prąd.

Rząd wyznaczył nowy kierunek, w którym ma zmierzać polska energetyka, zakładając perspektywę czasową do 2040 r. Zakłada ona, że w roku docelowym ponad połowa energii pozyskiwana ma być ze źródeł zeroemisyjnych. Kluczowymi przedsięwzięciami, zbliżającymi nas do tych postanowień, ma być wdrożenie morskiej energetyki wiatrowej oraz uruchomienie elektrowni jądrowej.

REKLAMA

Przypomnę tylko, że według założeń z 2009 r. wspomniana elektrownia miała zostać oddana do użytku… rok temu. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy.

Nie ma jeszcze nawet wybranej lokalizacji inwestycji, ale zdążyliśmy już wydać na nią kilkaset milionów złotych.

Widząc nieudolność polityków w tej sprawie, którzy kolejno przejmowali stery władzy, muszę przyznać, że mój optymizm jest bardzo ograniczony.

Powinniśmy zatem stawiać również na inne rozwiązania. Nie ma żartów z bezpieczeństwem energetycznym. Nie możemy pozwolić sobie na przerwy w dostawie prądu, gdyż może na tym poważnie ucierpieć gospodarka, a także wszyscy obywatele.

Eksperci wskazują, że w ogromnym stopniu marnujemy tani i ciągle napływający surowiec, jakim są śmieci.

Doświadczenia ze Szwecji pokazują, że ponad połowa wszystkich odpadów może stanowić paliwo dla spalarni. Rozwiązanie to nie jest w Polsce popularne. Inwestycja taka wywołuje obawy społeczeństwa. Tymczasem w samej Bawarii funkcjonuje więcej spalarni śmieci niż w całej Polsce.
Nie słyszałem, żeby tam narzekano na takie rozwiązanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *