Władza wie lepiej [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Przemysław Termiński, przedsiębiorca

Mijają kolejne tygodnie, a pandemia nie tylko nie odpuszcza, ale wręcz szturmuje kolejne szczyty. Chociaż nie wszędzie. Statystyki rządu wskazują na coś dokładnie odwrotnego niż to, co każdy z nas widzi w swoim otoczeniu. Chorych z każdym dniem przybywa. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że władza próbuje coś robić. I słowo „próbuje” jest tu kluczowe. Wszelkie działania mają charakter raczej losowy, zgodnie z zasadą „róbmy cokolwiek, może coś zadziała”. Czy zadziała, a to już zobaczymy za kolejne kilka tygodni. Tymczasem w służbie zdrowia bez zmian, czyli poza granicami wydolności. Na pomoc ruszyły, albo raczej zostały wezwane, spółki Skarbu Państwa, którym nakazano na „już” budować szpitale polowe. Nie wiadomo wprawdzie, kto miałby tam leczyć, bo od dostawiania łóżek lekarzy nie przybędzie… ale przynajmniej jak się rozchorujemy – ale tylko lekko – to będziemy mogli sobie, w gronie towarzyszy niedoli, poleżeć na szpitalnych łóżkach. Tymczasem w tle pandemii rozgrywają się inne niezwykle istotne kwestie. Środki finansowe z UE otrzymają tylko te państwa, które kierują się wspólnymi wartościami Unii, czyli prościej mówiąc – są praworządne. Nie rozumiem stanowiska PiS, które, kwestionując tę zasadę, niejako potwierdza, że Polska „dobrej zmiany” nie chce być krajem praworządnym. Dziwi mnie jednak nie sam fakt, bo postępującą degrengoladę w tym zakresie obserwujemy od 2015 r., ale takie jawne i ostentacyjne komunikowanie tego w przestrzeni krajowej i międzynarodowej. Nic w zawoalowanej formie? Na twardo i z otwartą przyłbicą. Nie chcemy być praworządni i już! Na tym tle masowe represje różnych „organów” przeciw protestom środowisk kobiecych wydają się już naturalną konsekwencją przyjętej filozofii władzy. I co nam zrobicie?!

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *