Wiedzą, jak uprawiać zdrowo. Gospodarstwo Ekologiczne Wróbel z Gołot nagrodzone

Box1 Wiadomości
Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się 20 września w Minikowie. Fot. Ilona Oleś, ODR Minikowo

Zajmują się ekologiczną uprawą ziół i warzyw. Ich sztandarowym produktem jest mięta pieprzowa, która w 2018 r. została wpisana na listę produktów tradycyjnych jako mięta pieprzowa unisławska. Pasja i ciężka praca została nagrodzona w wojewódzkim konkursie. Gospodarstwo państwa Wróbel otrzymało tytuł Najlepszego Gospodarstwa Ekologicznego w regionie.

Samo gospodarstwo istnieje już od 1936 r. Piotr Wróbel przejął je po swoich dziadkach i sukcesywnie zaczął wprowadzać niestandardowe uprawy. Decyzję o rezygnacji z nawozów sztucznych i rozpoczęciu ekologicznego gospodarowania podjął cztery lata temu. W chwili obecnej Ekologiczne Gospodarstwo Zielarskie Wróbel zajmuje się uprawą i sprzedażą ziół, a ponadto nasiennictwem i przetwórstwem produktów oraz rolniczą sprzedażą bezpośrednią. Uprawiają, pielęgnują, zbierają, suszą i czyszczą zioła, by potem przygotować z nich herbatki ziołowe i przyprawy. Sztandarowym produktem, uprawianym w gospodarstwie, jest mięta pieprzowa, która w 2018 r. została wpisana na listę produktów tradycyjnych jako mięta pieprzowa unisławska.

REKLAMA

Zioła i warzywa, uprawiane przez państwa Wróbel, można kupić za pośrednictwem sklepu internetowego, ale też bezpośrednio w gospodarstwie.

Bardzo często klienci przyjeżdżają prosto na gospodarstwo. Teraz jest duże zakłamanie, łatwo jest oszukać, że dany produkt jest ekologiczny. Ludzie z kolei chcą wiedzieć, co kupują, chcą być świadomi i dlatego przyjeżdżają prosto do nas. Nierzadko sami chcą zrywać z pola – tłumaczy Agnieszka Wróbel. – Największą popularnością cieszy się mięta pieprzowa i melisa.

Dodatkowo, właściciele hodują warzywa, m.in. buraki, kapustę pekińską, brokuły i cukinie. Wypiekają też swojskie chleby.

Warzywa często kupują od nas duże firmy. Wszyscy się dziwią, że takie warzywa, jak np. brokuł, udają się bez chemii. A my za każdym razem podkreślamy, że warzywa rozwijają się bez tych trujących środków lepiej i szybciej – mówi Agnieszka Wróbel.

Nie oznacza to jednak, że pracy przy ekologicznych uprawach jest mniej. Wręcz przeciwnie.

Jest dużo ciężej niż w konwencjonalnym gospodarstwie, mamy dużo więcej pracy. A rąk do pracy brakuje. Cały czas jest coś do zrobienia. Ja wiedziałam, że tej pracy będzie dużo, ale nie spodziewałam się, że aż tyle (śmiech) – opowiada Agnieszka Wróbel.

Trud pracy nad prowadzeniem ekologicznego gospodarstwa opłacił się. Państwo Wróbel pod koniec września triumfowali na wojewódzkim etapie konkursu na Najlepsze Gospodarstwo Ekologiczne.

Byliśmy bardzo zaskoczeni, zwłaszcza, że konkurowaliśmy z dużo większym gospodarstwem. W naszym przypadku na korzyść zadziałało to, że reklamujemy własny produkt, jeździmy na jarmarki, konkursy – dodaje Agnieszka Wróbel.

Właściciele nie zamierzają spocząć na laurach. Już mają plany, dotyczące rozwoju gospodarstwa. Najbliższym celem jest otworzenie własnego, przydomowego sklepu z regionalnymi i ekologicznymi produktami.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *