W Czarnowie znów działa Koło Gospodyń Wiejskich

Box2 Zławieś Wielka
Panie z Czarnowa zorganizowały pierwsze warsztaty wielkanocne. (fot. nadesłane)

Są symbolem wsi i organizacją aktywizującą mieszkańców. Jedne kultywują tradycje, inne są nowoczesne i w niczym nie przypominają kół sprzed wielu lat. Choć każde jest inne, mają jeden cel – zmieniać oblicze polskiej wsi na lepsze.

W gminie Zławieś Wielka funkcjonuje obecnie czternaście Kół Gospodyń Wiejskich. W ostatnich tygodniach swoją działalność po latach wznowiło KGW Czarnowo.

REKLAMA

– Iskrą do podjęcia tego kroku była chęć zaktywizowania lokalnej społeczności – podkreśla Krystyna Gajdemska, przewodnicząca koła. – Skrzyknęłyśmy się więc z koleżankami i dopięłyśmy swego. Wśród nas są dziś zarówno osoby tworzące dawne koło, jak i młode mieszkanki. Łącznie 30 osób w wieku od 30 do ponad 60 lat. Czarnowo jest dość dużą miejscowością, w której aktywność społeczna była na niewielkim poziomie. Teraz chcemy to zmienić.

Co dokładnie się zmieni? Członkinie KGW chcą zaprosić do wspólnych działań mieszkańców całego sołectwa – zarówno tych dojrzałych, jak i najmłodszych. Za nimi pierwsze warsztaty wielkanocne, w trakcie których wnukowie z babciami i dzieci z rodzicami tworzyły świąteczne ozdoby. W najbliższym czasie panie zaangażują się także w przygotowanie rodzinnego pikniku, który co roku organizowany jest przez lokalną szkołę. Wydarzenie odbywa się w ramach Dnia Matki, Dnia Dziecka i Ojca.

Wkrótce rozstrzygną się także wyniki konkursu grantowego w ramach programu „Inicjuj z FIO na start”, z którego o dofinansowanie ubiegało się KGW Czarnowo.

– Jeżeli nam się to uda, od maja ruszymy z warsztatami i zajęciami dla dorosłych i dzieci – mówi Krystyna Gajdemska. – Chcemy przygotować zarówno te manualne, jak i sportowe. Hasłem drugich będzie „Zdrowy kręgosłup”. Spróbujemy nauczyć mieszkańców, jak aktywnie i ciekawie spędzać czas na dworze, jednocześnie wykorzystując to dla zdrowia.

Jak podkreślają panie, Koła Gospodyń Wiejskich wciąż otoczone są mitem dawnych wiejskich zwyczajów – pieczenia i robienia na drutach.

– Choć to jest piękne, u nas będzie inaczej – mówią zgodnie mieszkanki Czarnowa. – Chcemy łamać stereotypy. Każda z nas ma mnóstwo pomysłów i nie zawahamy się ich zrealizować. Wszystko to później opiszemy w naszych kronikach, by zachować wspomnienia ku potomnym. Niestety, żadne z dokumentów związanych z działaniami koła sprzed lat się nie zachowały. Po raz kolejny do tego nie dopuścimy.

Do tej pory KGW Czarnowo zorganizowało cztery spotkania. Z uwagi na brak w sołectwie świetlicy wiejskiej spotkania dzięki uprzejmości dyrektora odbyły się w szkole.

– Jesteśmy otwarte na nowych członków, także panów – dodaje przewodnicząca KGW Czarnowo. – Na każdym kolejnym spotkaniu odnotowujemy coraz większą liczbę chętnych. Zapraszamy do nas na kolejne zebranie. To planujemy tuż po długim majowym weekendzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *