Vivat Maj, Trzeci Maj! [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Jan Krzysztof Ardanowski, Poseł na Sejm RP

Obchodzimy 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Marzyłoby mi się, by każdy świadomy członek naszej wspólnoty narodowej choć trochę zastanowił się nad fenomenem Ustawy Rządowej z 1791 r. Trzeciomajowa konstytucja była próbą ratowania chylącego się ku upadkowi państwa polskiego, rozrywanego prywatą elit magnackich, osłabianego zdradą wielu wysokich urzędników państwowych, którzy brali ogromne łapówki od władców nieprzychylnych nam krajów ościennych. Przechowywane w Berlinie i Petersburgu „listy płac” tzw. „jurgieltników”, czyli sprzedawczyków wysługujących się i pilnujących interesów Niemiec i Rosji za stałe roczne pensje (byli wśród nich i ministrowie królewscy, i dowódcy wojskowi, i biskupi), do tej pory budzi gniew i obrzydzenie. W historii Polski, a i obecnie, nie brakowało takich, którzy z pogardy dla własnego narodu czy dla prywaty wysługiwali się obcym państwom. Konstytucja, druga na świecie po amerykańskiej, m.in. reformowała instytucje państwowe, wzmacniała armię, znosiła liberum veto, dawała prawa obywatelskie mieszczanom, brała w opiekę chłopów. Była nadzieją na uratowanie państwa. Choć poniosła klęskę, bo łajdacy utworzyli konfederację targowicką i wezwali rosyjską armię przeciw własnemu państwu i własnemu narodowi, doprowadzając w konsekwencji do rozbiorów Polski, to przez pokolenia była inspiracją ludzi uczciwych, patriotów wierzących w mądrość Polaków. Żyjemy w wolnym kraju. Bądźmy dumni ze szlachetności i mądrości tych przodków, którzy, jak twórcy Konstytucji 3 maja, w sile narodu upatrywali ratunku i ich naśladujmy, ale potępiajmy i obyśmy nigdy nie naśladowali łajdaków, którzy zdradzali Matkę Polskę i wspólnie z wrogami, dla prywatnych korzyści, ją zniszczyli. 

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *