Rok inwestycji drogowych [WYWIAD]

Box1 Obrowo Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

O stanie gminnych dróg i trwających naprawach rozmawiamy z Marcinem Zduńskim, inspektorem ds. dróg Urzędu Gminy Obrowo

Gmina ostatnio ruszyła do naprawy dróg. Zima mocno dała się we znaki?

REKLAMA

Po pierwsze, Obrowo jest gminą o dużej powierzchni, jedną z największych w powiecie i w województwie. Powierzchnia naszej gminy to ok. 160 km2, podczas kiedy powierzchnia np. gminy Lubicz to 106 km2, a Torunia 115 km2. Jesteśmy też gminą, której znaczną część – 35 proc. – stanowią lasy. Te cechy trzeba mieć na uwadze, gdy chcemy rozmawiać o drogach. Po drugie, w Obrowie, właśnie ze względu na wielkość gminy, sieć dróg to ok. 310 km, prawie tyle, ile wynosi sieć dróg w Toruniu: ok. 321 km.

Zima w tym roku była śnieżna i mroźna. Znacząco wpłynęło to na stan naszych dróg, zwłaszcza gruntowych, których najwięcej mamy w południowej, leśnej części gminy. Gdy pogoda pozwoliła, ruszyliśmy do napraw. Po rozmowach z wójtem przyjąłem następujące założenia: rozpoczynam od sołectw południowych, gdzie jest najwięcej dróg gruntowych i cyklicznie naprawiam miejscowość po miejscowości, nie przenosząc ciężkiego sprzętu drogowego z jednego krańca gminy na drugi.

Jak dużego nakładu sprzętu i pracy to wymaga?

Ciężki sprzęt to równiarka, koparko-ładowarka i walec. Ekipa drogowców pracuje dzień w dzień, o ile pogoda na to pozwala. Muszę podkreślić: nie ma możliwości utwardzania dróg gruntowych podczas silnego deszczu i wiatrów, ponieważ mija się to z celem. Taka praca nie przynosiłaby żadnych efektów. Poza tym, obecnie nocami temperatura stale jest ujemna, a po częstych deszczach pojawiają się kałuże. Sprzęt odsyłam tam, gdzie nie ma wody. Wjeżdżając w błoto, tylko pogorszylibyśmy sytuację i zniszczyli maszyny. W związku tym, że naprawa dróg gruntowych tak bardzo uzależniona jest od pogody, a obecnie także od zdrowia naszych pracowników i oczywiście sprawności sprzętu, nie jestem w stanie podać harmonogramu prac. Wiem, że mieszkańcom na tym zależy, ale nie chcę nic obiecywać, jeśli wiem, że nie będzie to miało pokrycia w faktach.

A co już zostało zrobione?

Po zimie udało nam się już przeprowadzić prace w Silnie, teraz kończymy Dzikowo, a następnie przejdziemy do Obór, Stajenczynek oraz Osieka nad Wisłą i Sąsieczna.

Dotąd nawieźliśmy już łącznie ok. 800 ton kruszywa, które wysypujemy, równamy i utwardzamy. Jednocześnie łatamy ubytki w nawierzchniach asfaltowych. Zużyliśmy już ponad 40 ton masy mineralno-asfaltowej.

Ten rok to w naszej gminie rok inwestycji drogowych. Zaplanowaliśmy 19 nowych dróg asfaltowych. Powstały już trzy: w Obrowie, Dzikowie i Sąsiecznie. Trwają prace w Szembekowie i Kawęczynie, wkrótce rozpocznie się asfaltowanie na kolejnych 14 odcinkach. 

Któryś z mieszkańców zgłasza problem z drogą. Jak reagujecie?
Wójt, ja i znaczna część ekipy drogowców jesteśmy mieszkańcami gminy. Większość urzędników też mieszka w gminie Obrowo, więc, proszę mi wierzyć, znamy dobrze stan gminnych dróg i wiemy, które miejsca wymagają pilnej naprawy. Niemniej, kiedy mieszkańcy interweniują, jedziemy sprawdzić drogę. Tam, gdzie wymaga to natychmiastowej interwencji, staramy się to jak najszybciej rozwiązać. W przypadku pozostałych spraw nasza pomoc uzależniona jest od tego, gdzie aktualnie znajduje się sprzęt. Jeżeli jest w tym samym sołectwie, możemy ruszyć do naprawy od razu. Proszę mieszkańców o wyrozumiałość. Nie możemy być wszędzie jednocześnie, ale działamy, mimo że nie zawsze widzą nas państwo z okien.

Tagged

2 thoughts on “Rok inwestycji drogowych [WYWIAD]

  1. Takie tam pierdolenie urzędników w Zębowie droga miała być zrobiona wtety kiedy tylko pusci mróz

  2. Niech Wieczyński jeszcze więcej ziemi odrolni pod te pseudo domki dla kredytobiorców to na pewno stan dróg będzie jeszcze lepszy. Gmina Obrowo to stan umysłu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *