Razem przeciw totalitaryzmowi [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Jan Krzysztof Ardanowski, Poseł na Sejm RP

Kolejny raz, jak co roku od dwudziestu ośmiu lat, spotkaliśmy się na cmentarzu żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej, którzy pod przewodnictwem Symona Petlury, wspólnie z żołnierzami marszałka Piłsudskiego walczyli o wolną Ukrainę i wolną Polskę ze zbrodniczym, ateistycznym sowieckim kolosem. 

Warto przypomnieć, w jakich okolicznościach doszło do sojuszu między naszymi państwami. Od 19 stycznia 1919 r. Ukraińska Republika Ludowa była oficjalnie w stanie wojny z bolszewicką Rosją. Ponadto w tym samym roku Ukraina stała się polem walk między Armią Ochotniczą Denikina a siłami bolszewików. Wraz z klęską Denikina w jego marszu na Moskwę Armia Czerwona ponownie zajęła Kijów. Wydawało się, że w przyszłości nie będzie alternatywy dla sowieckiej Ukrainy. 

REKLAMA

Piłsudski, chcąc mieć na Wschodzie przyjaznego sojusznika, oddzielającego młodą, słabą Polskę od zawsze mającej imperialne zapędy Rosji, wsparł starania Ukraińców. Od 21 kwietnia 1920 r., czyli od podpisania tajnego porozumienia między Polską a URL o wspólnej walce z Armią Czerwoną, które było nazywane „umową warszawską”, oba państwa ściśle współpracowały. W myśl traktatu Polska i Ukraina rezygnowały z wzajemnych roszczeń terytorialnych i miały wspólnie prowadzić działania zbrojne. Wspólny wysiłek pozwolił na powstrzymanie Armii Czerwonej. 

W Aleksandrowie modliliśmy się w cerkwi za dusze naszych wspólnych bohaterów, a później, wspólnie z przedstawicielami państwa ukraińskiego oraz diaspory ukraińskiej w Polsce, złożyliśmy kwiaty na Kozackim Kurhanie, gdzie spoczywają doczesne szczątki żołnierzy. Choć nasza historia była trudna, obfitująca we wzajemne krzywdy, takie jak poniżanie ludu ukraińskiego przez polską szlachtę, okrucieństwo wojen kozackich, zbrodnię dokonaną na Wołyniu przez UPA na polskiej ludności czy brutalność Akcji „Wisła”, to musimy uczynić wszystko, by dwa wielkie słowiańskie narody nigdy już nie stanęły przeciw sobie, a wzajemne relacje oparły na prawdzie i pojednaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *