Przychodnia w Lubiczu Górnym wzbudza wśród mieszkańców coraz więcej kontrowersji

Box1 Lubicz Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Niekończące się kolejki od wczesnych godzin porannych. Lekarze, których kompetencje pacjenci stawiają pod znakiem zapytania. Niedostosowane do potrzeb osób pracujących godziny przyjęć. To tylko niektóre z problemów lubickiej przychodni. Co na to władze gminy? Apelują do mieszkańców o… pomysły na rozwiązanie tego problemu

Udzielaniem świadczeń medycznych na terenie gminy Lubicz zajmuje się Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Citomed. Przychodnia znajduje się przy ul. Paderewskiego 3 w Lubiczu Górnym. Lokalizacja w centrum miejscowości to, zdaniem mieszkańców, jedyny pozytyw lokalnej placówki medycznej. Świadczenia specjalistyczne oraz w zakresie Podstawowej Opieki Zdrowotnej udzielane są od wtorku do piątku jedynie do godz. 16.00. Oznacza to, że osoby pracujące na pełen etat nie mają szansy zdążyć na wizytę lekarską. Rozwiązaniem oferowanym przez przychodnię jest wizyta w głównej placówce Citomed, która otwarta jest do godz. 18.00. Mieści się ona jednak w Toruniu. Dla niezmotoryzowanych pacjentów to rozwiązanie trudne do zaakceptowania. Niedostosowane do potrzeb mieszkańców godziny otwarcia to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo dostać się do lekarza w Lubiczu generalnie jest bardzo trudno. Kolumna pacjentów formuje się od wczesnych godzin porannych. 

REKLAMA

Chorzy ludzie warują pod zamkniętą przychodnią od godz. 5.00 rano – usłyszeliśmy w porannej kolejce od jednego z mieszkańców. – Trzeba mieć końskie zdrowie, żeby dostać się tu do lekarza. Mamy już tego dość!

Pacjenci postulują o rozwiązanie umowy z Citomedem. Proponują w to miejsce zawrzeć umowę z przychodnią Nasz Lekarz i przeznaczyć na ten cel część funduszy, wygospodarowanych na pomoc społeczną. Przypomnijmy, że w 2020 r. pochłonie ona niemal 30 proc. budżetu. Gmina kontrargumentuje, że inne podmioty medyczne nie wykazują chęci świadczenia swoich usług w Lubiczu.

Nie jest to dla nikogo atrakcyjny rynek usług medycznych – mówi Jarosław Nadolski, kierownik referatu promocji w Urzędzie Gminy Lubicz. – Jeśli ktoś ma pomysł, kto chciałby zastąpić Citomed, to chętnie ten pomysł przyjmiemy.

Jarosław Nadolski dodaje, że opieka zdrowotna nie leży w obowiązkach samorządów i jedyne, co mogą robić, to rozmawiać z przychodnią i motywować ją do wprowadzenia zmian.

Prosimy mieszkańców o wpisywanie konkretnych skarg, np. nazwiska lekarza, który nie przyjął pacjenta i godziny zdarzenia. Takie skargi można składać do głównej siedziby Citomedu lub do nas – informuje Jarosław Nadolski. – Informowaliśmy o tym już wcześniej. Do tej pory wpłynęły może dwie takie skargi, więc jeśli rzeczywiście niezadowolenie społeczne jest tak duże, to gdzie są te uwagi?

Mieszkańcy tymczasem przywołują przykłady sąsiednich gmin, gdzie opieka medyczna wygląda o wiele lepiej. Najczęściej przytaczana jest gmina Łysomice, gdzie władze zdecydowały się zainwestować grube miliony w budowę nowoczesnego ośrodka zdrowia. 

Zamiast wydawać miliony na nikomu niepotrzebne młyny, wójt Nicewicz mógłby wreszcie zauważyć problemy mieszkańców swojej gminy – dodają pacjenci lubickiej przychodni. – Jak to jest, że w największej i najbogatszej gminie powiatu wójt nie potrafi zadbać o powstanie porządnego ośrodka zdrowia? Czy na nasze zdrowie nie ma pieniędzy? W kampanii wyborczej pan Gołębiewski z komitetu wójta Nicewicza obiecywał dodatkowe etaty dla lekarzy w przychodni. I co? Gdzie one są?

Citomed broni się argumentem braków kadrowych w służbie medycznej. Problemy z jakością obsługi zdrowotnej były zgłaszane przez mieszkańców już wielokrotnie, pisaliśmy o nich także na łamach „Poza Toruń”. Władze gminy Lubicz tymczasem deklarują, że wszystkimi sprawami zajmują się na bieżąco i zapewniają, że odbyło się już wiele spotkań i rozmów z Citomedem. Jak widać, jednak niewiele z nich wynikło. 

O rozmowę o problemach ośrodka zdrowia poprosiliśmy wójta Marka Nicewicza. Odmówił. 

29 thoughts on “Przychodnia w Lubiczu Górnym wzbudza wśród mieszkańców coraz więcej kontrowersji

  1. Witam
    Ja sam złożyłem dwie skargi bo dzieci chorych na ospę nie chcieli przyjąć
    dwa tygodnie później też składałem skargę bo nie przyjęli znowu dzieci
    to tych skarg musi być więcej

  2. “Świadczenia specjalistyczne oraz w zakresie Podstawowej Opieki Zdrowotnej udzielane są od wtorku do piątku jedynie do godz. 16.00.”
    Pierwsze słyszę. Jedyny dzień w którym lekarz przyjmuje w godzinach popołudniowych to poniedziałek i ostatnia wizyta ma miejsce do godziny 16. Pozostałe dni zwykle o 13 lekarza w przychodni już nie ma.. Po 180 połączeniach wykonanych do przychodzi, o godzinie 7:30 dowiadujemy się, że nie ma już miejsc na dany dzien – przypomnę, że rejestracja jest czynna od godziny 7:00. Nie ma możliwości zapisania się na wizytę dnia kolejnego, najwcześniejsze wolne terminy odległe są o około dwa tygodnie, przy chorobie ciężko tyle wytrwać… Odsyłanie do przychodni na ul. Sklodowskiej w której zwykle też nie ma zbyt wielu wolnych terminów. Nocna i świąteczna opieka do której odsyłani są pacjenci po godzinie 18 wygląda następująco – 3h oczekiwania w przychodni na wizytę, przy chorobie wysiedzieć tyle na poczekalni graniczy z cudem… Ogromna gmina, ogromna ilość pacjentów i zwykle jeden lekarz do godziny 13 – przecież to jest nieporozumienie! Jestem wasza pacjentka od prawie 30 lat, rzadko choruje, jednak kiedy naprawdę potrzebuje tej wizyty zwykle odbijam się od drzwi. Jestem na etapie zmiany przychodni z uwagi na fakt, iż większe jest prawdopodobieństwo wygrania 6 w Lotto niż umówienie wizyty w Citomedzie.

  3. Osobiście złożyłem skargę mogę przedłożyć odp regułki że dołożymy wszelkich starań itp jeszcze przy doręczeniu pomylili imię i nazwisko panie wójcie co z tą opieka co z basenem mogę kupić czepek i ręcznik jak jeden z pana radnych co z drogą 10 obiecliscie……

  4. Niestety ale jak ktos zostaje z dzieckiem chorym,wysoko goraczkujacym w domu to nie po to zeby od 6 z nim wystawac pod przychodnia, bo inaczej sir nie uda dostac do lekarza. A jak sir dzwoni od rana to nie ma opcji zeby bylo wolne miejsce. Efekt jest taki ze jezdzi sie prywatnie,ewentualnie drugi rodzic moze wziasc urlop zeby wyslac swoje pod przychodnia.A tym Paniom w rejestracji to ja szczerze wspolczuje codziennie tlumaczyc ludziom ze nie ma miejsc bo nie zadbano o odpowiednia ilosc lekarzy I godziny dostosowane do potrzeb pacjentow

  5. Cała prawda o tej przychodni. Stać od rana w kolejce i jeszcze sie nie dostać…specjalnie 3 razy wzięłam wolne, aby się zarejestrować i iść na wizytę bo popołudniu można zapomnieć o wizycie… a jak się człowiek dodzwoni to tylko można usłyszeć o 7.20, że nie ma już wolnych miejsc zparaszamy jutro…porażka totalna. Nie mówiąc już o tym, że nie można się zarejestrować z wyprzedzeniem na jakiś termin bo też oczywiście nie ma już wolnych miejsc. To jest kpina. Jeśli ktoś ma gorączkę lub musi stać z dzieckiem w kolejce to można naprawdę się jeszcze gorzej pochorować a i tak potem tylko usłyszy nie ma wolnych miejsc…bo ludzi w poniedziałek jest od groma…zresztą jak codziennie…. kpina.

  6. Citomed w lubiczu masakra… człowiek chory ledwo żyje A oni kiedy bym nie dzwoniła to albo nie ma miejsc albo przyjmuje tylko jeden lekarz po prostu dramat żeby się do nich nie raz dodzwonić to trzeba próbować ze 100 razy jak nie więcej… I my za to płacimy żeby tak czy inaczej iść prywatnie? No panie Wojcie szanujmy się.

  7. Bardzo się cieszę ze ktoś nagłaśnia w końcu tą sprawę bo to nie problem tylko istna Patologia.

  8. Wolne miejsca byłyby gdyby pomiędzy wizytami na NFZ nie było rezerwacji na wizyty prywatne. Byłam dzieckiem u pediatry na Skłodowskiej , wizytę mieliśmy na 8.20. Pani doktor spóźniłam się i do gabinetu wchodziliśmy o 9.00 jako trzeci pacjent na NFZ A kolejny był umówiony na 9.30.
    Wizyty umawianie są co 10 minut.
    To teraz zobaczcie ile wizyt jest rezarwowanych na prywatne.

  9. Wolne miejsca byłyby gdyby pomiędzy wizytami na NFZ nie było rezerwacji na wizyty prywatne. Byłam dzieckiem u pediatry na Skłodowskiej , wizytę mieliśmy na 8.20. Pani doktor spóźniła się i do gabinetu wchodziliśmy o 9.00 jako trzeci pacjent na NFZ A kolejny był umówiony na 9.30.
    Wizyty umawianie są co 10 minut.
    To teraz zobaczcie ile wizyt jest rezerwowanych na prywatne.

    1. I tak jest we wszystkich placówkach Ciromedu. W Lubiczu , na Skłodowskiej czy Lubickiej wszędzie jest tak samo.
      Masz kasę to możesz iść prywatnie nie masz to możesz pomarzyć o wizycie.

  10. Dramat, dramat i jeszcze raz dramat. Kolejki, brak miejsc, brak lekarzy, obrażone pielęgniarki (one chyba mają codziennie kiepski dzień), brak wizyt z wyprzedzeniem oraz wizyt popołudniowych. Do tego wszystkiego należy jeszcze zaznaczyć profesjonalne podejście lekarzy do chorego. Zawsze mnie to zastanawiało jak można leczyć na odległość? Wystarczy przyjść do przychodni w Lubiczu. Tam lekarz stawia diagnoze i leczy chorych nie odrywając wzroku od monitora. Kiedyś zastanawiałem się nawet czy jak bym wszedł drugi raz do gabinetu to czy by lekarz w ogóle poznał, że byłem 10 minut temu na u niego na wizycie.
    Może trzeba urządzić jakiś strajk pod urzędem zeby zaczeli działać?

  11. Koniecznie trzeba wymienić placówkę obsługująca łudzi w Lubiczu. Citomed zrobił. siebie Pana i władcę i olewa skargi, prośby, groźby. Od ilu lat walczymy o godne warunki leczenia i co Citomed pokazuje środkowy palec i robi swoje. Władze Gminy przed wyborami obiecują wiele a po … nawet Wójt pokazuje prawdziwą twarz odmawiając komentarza. Wstyd Wójcie to dbanie o dobro mieszkańców czy o swój fotel?

  12. Mieszkam w Lubiczu od 20 lat i na całe szczęście nigdy nie zapisałam się do tej przychodni, uprzedzona opiniami mieszkańców. Należę na Skarpę, gdzie mam 10 min drogi i od 20 lat nie zdarzyło się nie dostawać do lekarza z dzieckiem. Rano chwilę trwa zanim się dodzwonię ale zawsze się udaje. Jak nie ma mojego pediatry jest 4 innych do wyboru. Dzień wcześniej mogę zarejestrować się na wizytą a dodatkowo codziennie od 16:30 mogę stanąć do rejestracji i na bieżąco dostać do lekarza, również pediatry. Czyli da się to jednak zorganozować

  13. Ja nie raz próbowałam się dostać i wciąż to samo. Albo jeden lekarz albo przyjmują tylko 10 pacjentów. Mój 2 letni synus miał gorączkę 39.4 i kazali mi jechać autobusem na Krasińskiego. Masakra. Jak podeszlam do przychodni i zrobiłam awanturę to nas przyjęli. Ale w poczekalni siedziałam na przeciwko kobiety która przyszła z córką chora na ospe. To skandal. Jak byłam chora i nie mogłam podejść do przychodni o 7 bo byłam sama z 2 dzieci ( jedno 2 latka i drugie 4 miesiące) a mąż wracał z nocki i był w domu po 8 to mi powiedzieli ze to nie ich problem. I mam się zgłosić do lekarza na drugi dzień o 7. 😠😠😠😠😠. Powini zmienić to. Tak nie może być a jest przecież co chwilę jakiś wirus w powietrzu.

  14. W wyborach samorządowych w roku 2018 kandydowałem do Rady Gminy Lubicz, opracowałem wówczas plan spraw, którymi zamierzałem się zająć jako radny, wśród nich była kwestia opieki zdrowotnej w naszej gminie. Radnym jednak nie zostałem. Jeżeli Pan/Pani potrafi krytykować mnie publicznie, to współczuję braku odwagi pisząc komentarze anonimowo. Pozdrawiam, Jan Gołembiewski przez “em”

  15. Citomed w Lubiczu to po prostu kpina. Najgorzej jak dla mnie było u pani “stomatolog”. Kobieta bez żadnych kompetencji, zamiast leczyć to co może, odsyła na wizyty prywatne. W sumie to nawet lepiej, że już tam się nie pojawię, bo strach pomyśleć, gdyby ta pani mnie leczyła.

    1. Z ciekawości zapytam: z jakiego powodu odesłano ? Nie wszystko da się zrobić na fundusz. Stomatolog pracuje jak może i na jakich materiałach może,oni też są z tego rozliczani.

  16. Dodzwoniłam się do przychodni za 106razem była 7.15 i już nie było miejsc! Chore! Ludzie jeżdżą na nocną opiekę lub prywatnie i lekarze się dziwią czemu nie byli w swojej przychodni. A o szczepienia nękają(dosłownie) telefonami chociaż człowiek ma jeszcze na to niecały rok. Na szczepieniu pielęgniarka powiedziala do mojego dziecka “nie wierć się bo Ci się wbije w kość” co to za podejście?! Przyjmują tylko rano więc żeby iść z dziećmi do lekarza trzeba nie iść do pracy. WSTYD!!

  17. Również jesteśmy oburzeni systemem działania przychodni w Lubiczu. Zaczynajac od samego kontaktowania się z recepcja . Można czasem dzwonić po 150 razy ,a jeśli nawet się pojawisz o 6 rano czekając w kolejce Możesz usłyszeć ze dla ciebie nie ma już miejsca …nawet jeśli potrzebujesz pilnego kontaktu z lekarzem 🙂 Dodając iż same podejście do pacjentów jest nieludzkie … Na szczęście można zawsze się przepisać do innej przychodni jednakże to smutne że osoby ktore nie posiadają odpowiedniego transportu nie mogą uzyskać pełnej opieki lekarskiej oraz musza kierować sie na wizyty prywatne na które nakreśle nie wszystkich stać.

  18. Mam 3 dzieci. Zdazylo się tak że chciałam zapisać wszystkie córeczki a Pani mi mówi, że nie ma dziś pediatry i może mnie odesłać na Skłodowska ale ma tylko 2 miejsca i ja musiałam wybierać które z moich dzieci jest gorzej chore, które wymaga bardziej wyzyty lekarskiej. Czy to normalne!!! To jest chore !!! Jak nie ma pediatry, bo wiadomo może zachorować, to żaden inny lekarz nie przyjmuje. A o wizytacj domowych to można pomarzyć 😭😭😭

  19. Witam kochani. Nie ma co wieszać psów na nowego wójta bo Citomed jest już parę ładnych lat a za wójta Olszewskiego jakoś nikt nie narzekał. Ja zrezygnowałam z tego ośrodka i mam wreszcie spokój. W całym Citomedzie jest chory system więc trzeba omijać ich z daleka bo dopiero można choroby się nabawić. Pozdrawiam wszystkich.

  20. Oby nagłośnienie tej sprawy w końcu coś dało. Osobiście wielokrotnie odbijałam się tam od drzwi. A jak udało mi się dostać do lekarza i poprosiłam o skierowanie na wyniki badań na tarczycę to usłyszałam cytuję ” nie widzę takich powodów aby dawać to skierowanie, nie dostanie go Pani a jak tak bardzo zależy to proszę sobie zrobić prywatnie ” zacytowałam dokładne słowa. Po tej wizycie momentalnie zmieniłam przychodnię na Nasz Lekarz w Toruniu. Mam nadzieję że w przyszłości coś się zmieni.

  21. Ta przychodnia to jest totalna porażka najgorsza jaka może istnieć dostać się do lekarza graniczy z cudem przecież to nie są czasy komuny żeby stać w kolejce w nocy jeśli ktoś jest naprawdę ciężko chory z gorączka to jak ma tam wystawać od tego służą telefony żeby się rejestrować do lekarza ponadto nie rozumiem jakim prawem w przychodni na nfz pacjenci są przyjmowani prywatnie jeśli już tak ma być to niech sobie lekarze pracują po godzinach prywatnie anie wtedy do południa nie dość że nie ma konkretnych i porządnych lekarzy którzy potrafią leczyć ludzi a nie robić z nas królików albo się uda albo nie wyleczyć graniczy z cudem sama tego doświadczyłam. ponadto lekarze wlaszcza pani Taflinska nie dość że codziennie się spóźnia do pracy przychodzi sobie na 8.20 a pacjenci są zapisani na 8.00 to nie wspominając ze jest nie przyjemna można inaczej to określić uważa się nie wiem za kogo pacjentów traktuje jak najgorsze zło nie ma podejścia do ludzi delikatnie mówiąc bo to się inaczej powinno określić .W związku z tym proszę zrobić jakieś porządki z tą przychodną a najlepiej zmienić na inną bo to jest porażka nie dość że się nie dostaniesz to i leczy się miesiącami żenada panie Wojcie zrobi pan z tym porządek w końcu obietnice wyborcze do czegoś zobowiązują a nie tyłko przed wyborami

    1. Myślałam, że tylko w moim odczuciu pani doktor siedzi tam jak za karę. Zero kompetencji, zero empatii. Lekceważenie na najwyższym poziomie, bagatelizowanie potrzeb pacjenta, arogancja i prymitywność. Tyle ma do zaoferowania wykształcona pani doktor. Serdecznie nie polecam. Zmiana przychodni była najlepsza decyzją, jaką w tym temacie mogłam podjąć.

  22. Nasza przychodnia jest wielką porażką, wiedzą to wszyscy od dawna. Szukam wczorajszego komentarza, jednego z urzędników naszej gminy (nie mogę go dziś znaleźć). Pisał, że nie ma skarg (albo jest mało), w takim razie te wszystkie wpisy niech potraktuje jak skargi. Czy Citomed spadł nam z nieba? Ktoś umowę z tą firmą podpisał! Nie ważne, który to wójt! Skoro coś nie działa jak należy to trzeba zmienić. Przychodnia skoro ma braki personelu to sama powinna się wycofać. Kup mieszkanie w Lubiczu, zbuduj dom – tu wszystko masz na miejscu i pod nosem – uśmiechu warte!!

  23. Państwowy urzędnik pracujący w urzędzie gminy twierdzi, że opieka zdrowotna nie należy do zadań samorządu. Chlopie zwolnij się lepiej zanim starostwo zrobi z wami porządek, bo oczywistych oczywistości nie pojmujesz.

  24. Tak, to co czytam to szczera prawda. Placówka,,,,, medyczna,, jak można to nazwać, to byłoby za duże słowo. Żenada, pomyłka, Wstyd, że jest takie coś. Lepiej i przyjemniej leczy, niżej weterynarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *