Przemijamy… [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
ardanowski polityk pis
Jan Krzysztof Ardanowski, Poseł na Sejm RP

Dni listopadowe napawają mnie smutkiem i skłaniają do refleksji. To, co szczególnie obserwujemy w przyrodzie, a wieś daje ku temu wyjątkową okazję, czyli koniec wegetacji, opadające liście, przymrozki, zbiory ostatnich ziemiopłodów, znamionuje przemijanie, w które jest wpisane także życie człowieka. Cykl życia, zmiany w przyrodzie, od narodzin do śmierci, każdemu myślącemu człowiekowi każą zastanawiać się nad sensem życia, nad tym, po co znaleźliśmy się na tym „łez padole” i jakie obowiązki mamy wobec wspólnoty ludzi, z którymi żyjemy.

Początek listopada to także wspomnienie odzyskania niepodległości w 1918 r. przez naszych przodków. Wielki wysiłek kilku pokoleń Polaków, którzy nie pogodzili się z rozbiorami i zbrojnie walczyli w powstaniach narodowych o wymarzoną wolność, ale także wzmacnianiem ekonomicznym, dobrym gospodarowaniem, sumiennością i rzetelnością budowali podwaliny pod przyszły, lepszy kraj, nie może nie budzić w nas radości i wdzięczności. Ich marzenia się spełniły i chociaż historia nie obchodziła się z nami łagodnie, skazując nas na okropieństwa wojny, którą przynieśli Niemcy i Rosjanie, a potem zafundowała nam beznadzieję totalitarnego komunizmu, to pamięć o wielkich dziełach naszych przodków powinna napawać nas uzasadnioną dumą. Odpowiedzmy także sobie szczerze, czy umiemy szanować i rozwijać naszą ojczyznę, czy grzęźniemy w konfliktach, wzajemnych oskarżeniach, „wyrywaniu” kasy, traktowaniu państwa jak dojnej krowy, bez refleksji nad koniecznością jego ochrony, wzmacniania i rozwoju dla naszych dzieci i wnuków.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.