Obiektywnie o wsi [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Jan Krzysztof Ardanowski, Doradca Prezydenta RP

Dlaczego społeczeństwo tak mało wie o wsi, posługując się stereotypami i frazesami? Mocno przyczyniła się do tego tzw. Polska Rzeczpospolita Ludowa. Po wojnie komuniści nie byli zainteresowani odbudową tradycji, czy szerzej, nawet wiedzy o polskiej wsi. Sojusz robotniczo-chłopski był niby na sztandarach jako propagandowe hasło PRL-u. Jednak po prawdzie nie chciano wspominać tego wszystkiego, co nie pasowało do komunizmu: religijności chłopów, obyczajowości, pewnych zwyczajów, które na wsi panowały, bo one może nie pasowały do siermiężnego wyglądu chłopa wyzyskiwanego przez dziedzica, więc komuniści i ich akolici tego nie przypominali. Zjednoczone Stronnictwo Ludowe raczej starało się, szermując hasłem, że jest reprezentacją polskiej wsi, zbyt głęboko i szeroko w historię wsi nie wkraczać, bo okazałoby się, że politycznie to ZSL nie ma moralnego, ani żadnego innego, prawa do nawiązywania do historii ruchu ludowego. Ten ruch Witosa i innych organizatorów politycznego życia chłopów pod zaborami, ruch, który ewoluował, który przechodził różnego rodzaju zmiany, był ruchem autentycznym, natomiast to, co po wojnie powstało jako Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, było zaprzeczeniem racjonalności i patriotyzmu chłopów. Po wymordowaniu, wygnaniu, a w najlepszym razie zastraszeniu przedwojennych działaczy chłopskich władzę na wsi przejęli farbowani sojusznicy komunistów, czyli systemu przyniesionego na bagnetach Armii Czerwonej, którym powierzono nadzorowanie, tak jak nadzorcy w więzieniu, poprawności ideologicznej polskich chłopów. Taka była geneza Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i im nie zależało na odbudowywaniu autentycznej wiedzy o polskich chłopach, o ich sposobie myślenia, o przywiązaniu do własności, którą komuniści chcieli zlikwidować.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *