Na drodze nigdy nie jesteś sam. Zanim wsiądziesz za kółko, upewnij się że Twój stan pozwala Ci prowadzić bezpiecznie

Box2 Materiały partnera Wiadomości

Odpowiedzialność wśród uczestników ruchu drogowego to temat-rzeka. Jedną z cech, która powinna cechować kierowców – bez względu na to, jakim pojazdem się poruszają – powinna być umiejętność błyskawicznej oceny sytuacji oraz podejmowania dobrych decyzji. Czas reakcji czy precyzja ruchów ulegają pogorszeniu z różnych względów, aczkolwiek to kwestia spożycia alkoholu i stanu upojenia jest bodaj jedyną, która pozostaje w pełni pod ludzką kontrolą. Oczywiście w korzystaniu z używek nie ma nic złego, jeżeli robi się to z zachowaniem fundamentalnych zasad.

Przed wyjściem na imprezę warto zabrać ze sobą alkomat, aby móc się zbadać po zakończeniu zabawy

REKLAMA

Szampański nastój ulatnia się z czasem – jednak w ocenie stanu trzeźwości lepiej nie polegać na subiektywnym wrażeniu. I to nawet w przypadku, jeżeli ktoś ma już spore „doświadczenie” i wydaje się, że organizm zdołał już wrócić do pełnej równowagi. Osobnym zagadnieniem są przepisy ruchu drogowego, jakie obowiązują w danym kraju. Polska granica jazdy pod wpływem alkoholu została ustalona powyżej 0,5 promila, z kolei łagodniejszy wymiar kary czeka na tych kierowców, u których policyjny alkomat wykaże pomiędzy 0,2 a 0,5 ‰ i ich stan określa się jako „po spożyciu”. Ale są przecież kraje, w których można siadać za kółko mając niespełna 0,8 promila alkoholu we krwi bez żadnych konsekwencji. Prawne reperkusje to jedno, gdyż znacznie poważniejsze skutki ma wpływ wysokoprocentowych trunków na koncentrację, szybkość reakcji czy pewność oraz precyzję ruchów. Specjaliści z PROMIL-LAB przypominają o zatrważających statystykach. Jeżeli kierowca ma pomiędzy 0,5 a 0,9 promila alkoholu, wtedy prawdopodobieństwo spowodowania przez niego wypadku ze skutkiem śmiertelnym wzrasta aż jedenastokrotnie!

To, że poziom promili mieści się w dopuszczalnych prawem widełkach, jeszcze o niczym nie świadczy

Według szeroko zakrojonych badań nawet minimalne spożycie napoju o niskiej zawartości alkoholu wywołuje rozmaite zaburzenia. Przy prowadzeniu ciężkiego pojazdu z dużą szybkością każda taka tymczasowa ułomność może decydować o czyimś życiu bądź śmierci. Już przy 0,1‰ alkoholu we krwi, czyli na poziomie (nie)trzeźwości akceptowanym przez polski kodeks drogowy, pojawiają się problemy z zachowaniem uwagi na tym, co dzieje się na drodze. Moment rozproszenia i nieszczęście gotowe. Dlatego warto zainteresować się urządzeniami, które są w stanie niezwykle precyzyjnie określić stan. Podręczne alkomaty do badania trzeźwości wyposażone są w czułe sensory, gwarantujące dokładność testów zbliżoną do sprzętu, którego używają funkcjonariusze policji podczas rutynowej kontroli. Takie urządzenia okazują się niezwykle przydatne, weryfikują stężenie alkoholu o wiele lepiej niż internetowe kalkulatory czy własne odczucia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *