Łysomice: sprzęt strażacki musi być niezawodny

Box2 Łysomice Wiadomości
fot. nadesłane

Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Kamionek Dużych i Gostkowa zyskały nowy sprzęt strażacki. Oficjalne przekazanie sprzętu miało miejsce 29 grudnia w Urzędzie Gminy Łysomice.

Strażacy – ochotnicy z Gostkowa otrzymali pompę Niagara o wartości 6 tys. zł, zakupioną dzięki dotacji ze Starostwa Powiatowego w Toruniu. OSP z Kamionek Dużych otrzymało cylinder rozpierający i wspornik LRS. Zakup sprzętu o wartości 15 tys. zł współfinansowany był ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości oraz gminy Łysomice.

REKLAMA

To kolejny etap doposażania jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej w sprzęt niezbędny do przeprowadzania skutecznych akcji ratujących życie i mienie mieszkańców gminy Łysomice.

We wrześniu 2021 r. OSP w Gostkowie zyskała warty ponad 860 tys. zł wóz ratowniczo-gaśniczy MAN. Pojazd został zakupiony ze środków gminy Łysomice, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz odpisu z Funduszy Ubezpieczeniowych.

Można powiedzieć, że zakup pompy pływającej Niagara to „ostatni element układanki” – od teraz nasz nowy wóz ratowniczo-gaśniczy dysponuje pełnym wyposażeniem – mówi Marian Błaszkiewicz, były prezes OSP Gostkowo, radny gminy Łysomice. – Pompa tego typu służy m.in. do odpompowywania wody z zalanych pomieszczeń i przydaje się szczególnie w okresie wiosennych roztopów lub powodzi. Ponadto można nią zatankować wóz ze zbiornika wodnego. Nasza jednostka jest obecnie dobrze wyposażona, ale każdy dodatkowy sprzęt, który pomoże w akcji ratowniczej, stanowi wartość nie do przecenienia – podsumowuje Marian Błaszkiewicz.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wiosną powinna ruszyć rozbudowa remizy strażackiej w Gostkowie. Powiększony zostanie m.in. garaż, by nowy MAN mógł w nim swobodnie parkować.

Metodę małych kroków w zakresie pozyskiwania sprzętu do perfekcji opanowali strażacy – ochotnicy z Kamionek Dużych. Tamtejsza jednostka co roku składa wiele wniosków o dofinansowanie zakupów do instytucji samorządowych, rządowych, a także prywatnych podmiotów. Dzięki temu udaje się kupić sprzęt o wartości kilku-, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie.

Przekazane właśnie jednostce cylinder rozpierający i wspornik LRS to elementy niezbędnego sprzętu hydraulicznego, którego jednorazowy zakup w całości przekracza aktualnie możliwości finansowe OSP.

Mamy nadzieję, że do 2023 r. uda nam się skompletować całość nowej hydrauliki – deklaruje Tomasz Sielczak, naczelnik OSP w Kamionkach Dużych. – Sprzęt hydrauliczny, którym teraz dysponujemy, jest ciężki i mocno wysłużony. Chcemy pozyskać sprzęt określonej firmy, który będzie kompatybilny z tym, którego używają inne jednostki OSP w naszej gminie. Dzięki temu będziemy mogli połączyć siły w razie większej akcji ratunkowej i bardziej skutecznie nieść pomoc naszym sąsiadom.

Jak podkreśla naczelnik OSP w Kamionkach Dużych, sprzęt strażacki jest bardzo drogi.

Rękawice z atestem to wydatek rzędu 120 zł, a często po jednej akcji nie nadają się do powtórnego użycia – mówi Tomasz Sielczak. – Każdy strażak w czasie akcji ma „na sobie” kilka tysięcy złotych (mundur, hełm itd.). Wykorzystujemy każdą okazję, by pozyskać dodatkowe środki na zakup sprzętu. Piszemy dużo wniosków o wsparcie – oczywiście nie zawsze jest to skuteczne, ale bez dofinansowania z zewnątrz byłoby nam ciężko. W ostatnim czasie kupiliśmy np. dwa nowe kompletne aparaty powietrzne plus cztery butle, które pozwolą nam działać w razie długotrwałej akcji, zanim dotrą posiłki z innych jednostek, mamy też nowe hełmy, piłę, siekierę i młot, komplet elektronarzędzi akumulatorowych, wkrętarkę. Wszystko to jest niezbędne w czasie akcji, gdy np. trzeba zerwać dach z płonącego budynku.

Część sprzętu pozyskanego już przez jednostkę (np. pompa pływająca Niagara nowego typu) nie jest na razie eksploatowana – znajdzie się docelowo na wyposażeniu wozu ratowniczo-gaśniczego, który jednostka planuje kupić jeszcze w tym roku z pomocą finansową gminy Łysomice i Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

Obecnie mamy dwa stare samochody, z 1986 r. i 1987 r. Czasem trudno dostać nawet części zamienne do tych wozów – mówi Tomasz Sielczak. – Sprzęt strażacki musi być niezawodny, by skutecznie służyć w czasie akcji ratowniczej, gdy znaczenie ma każda minuta. W przypadku tych samochodów już takiej pewności nie mamy. Dlatego liczymy na to, że uda się pozyskać nowy wóz.

Remiza w Kamionkach Dużych przechodzi obecnie remont. Do tej pory udało się wyremontować m.in. pomieszczenie socjalne i łazienkę. Prawdopodobnie wiosną zostanie podniesiony dach garażu – obecnie wozy strażackie mieszczą się w nim „na styk”, dlatego garaż zostanie powiększony. Według planów boks garażowy będzie przerobiony na świetlicę, w której można będzie organizować np. zebrania i uroczystości.

Strażacy z OSP w Kamionkach Dużych wyjeżdżają do akcji od 30 do 50 razy w roku. To najwięcej spośród ochotniczych jednostek z terenu gminy Łysomice, które pozostają poza Krajowym Systemem Ratowniczo-Gaśniczym. Ponadto biorą oni aktywny udział w organizacji gminnych wydarzeń, np. dożynek czy festynów rodzinnych w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Ostaszewie. Jak podkreśla naczelnik OSP w Kamionkach Dużych, współpraca z gminą Łysomice układa się bardzo korzystnie.

Władze gminy doceniają strażaków – ochotników oraz wspierają organizacyjnie i finansowo nasze działania, rozumiejąc, że przekłada się to na poziom bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców – mówi Tomasz Sielczak. – Dzięki wsparciu gminy wszystkie jednostki OSP mogą liczyć na przyzwoite wyposażenie.

W OSP w Kamionkach Dużych służy obecnie 20 strażaków, z czego 13 posiada uprawnienia do wyjazdu na akcje ratowniczo-gaśnicze. By uzyskać takie uprawnienia, trzeba odbyć specjalistyczne kursy (w tym testy sprawnościowe oraz szkolenie z zakresu pierwszej pomocy), które kończą się egzaminami w Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy szkolą się jednak przez cały czas, odbywając regularne ćwiczenia. Dzięki temu lepiej funkcjonują jako drużyna, co zwiększa ich bezpieczeństwo w trakcie właściwej akcji ratowniczo-gaśniczej. – Jak wszystkie ochotnicze straże pożarne, borykamy się z brakiem młodej kadry – mówi Tomasz Sielczak. – Młodzi ludzie niechętnie angażują się społecznie, poza tym wiele osób wyjeżdża ze wsi do miast, do pracy lub na studia. Jeśli ktoś się jednak zastanawia nad wstąpieniem w szeregi strażaków – ochotników, niech przyjdzie na kurs – z doświadczenia wiem, że adrenalina i towarzyszące akcji emocje potrafią być uzależniające. Co prawda służba w ochotniczej straży pożarnej wymaga od nas poświęcenia – musimy być gotowi w każdej chwili, gdy zawyje syrena, by rzucić wszystko i ruszyć do akcji. Jednak satysfakcja z tego, że udało się pomóc osobom w potrzebie – naszym sąsiadom – stanowi najcenniejszą nagrodę – podsumowuje naczelnik OSP w Kamionkach Dużych.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.