Łysomice dołączyły do akcji szycia maseczek

Box2 Łysomice Wiadomości
fot. nadesłane

Mieszkanki gminy Łysomice odpowiedziały na apel toruńskiej pracowni Uszyjmisie i z werwą włączyły się w akcję szycia maseczek. Oddolna inicjatywa to nieoceniona pomoc dla szpitali, które od początku epidemii zmagają się z brakiem podstawowych środków ochrony osobistej. Wsparcie zaoferowali również radni gminy Łysomice.

Akcja szycia maseczek trwa już od trzech tygodni. Maszyny do szycia zostały na początku uruchomione w bibliotekach publicznych w Ostaszewie, Gostkowie i Turznie. To właśnie panie bibliotekarki zgłosiły się jako pierwsze do pomocy. W mediach społecznościowych został wystosowany apel o wsparcie, który spotkał się z wyjątkowo licznym odzewem. Do szycia zgłosiły się panie z terenu całej gminy, m.in. z Kół Gospodyń Wiejskich z Ostaszewa, Różankowa, Lulkowa, Papowa Toruńskiego i Turzna oraz z Koła Gospodyń Wiejskich – Stowarzyszenia Markus. Na chwilę obecną szyjących pań w gminie jest aż 30.

REKLAMA

– Działa to tak. Zakupiony materiał wycinany jest w pracowni artystycznej Uszyjmisie, która została przekształcona w „bazę” całej akcji. Następnie dla każdej z pań przygotowywana jest paczka z materiałami na odpowiednią ilość maseczek, od 30 do nawet 100 na osobę. Niektóre panie doszły do takiej wprawy, że potrafią uszyć po 60 sztuk dziennie. Z przygotowanymi paczkami wyruszam w trasę po całej gminie. Wieszam materiał na płoty, żeby uniknąć bezpośredniego kontaktu – tłumaczy Justyna Paczkowska, koordynatorka akcji na terenie gminy Łysomice.

Szyjące mieszkanki Łysomic stworzyły w jednym z komunikatorów internetowych grupę, która znacznie ułatwiła wymianę informacji. Każda z pań zgłasza, kiedy jej partia będzie gotowa. 

– Wtedy zaczyna się kolejny objazd, tym razem z płotów zdejmuję paczki z gotowymi maseczkami, które zawożę do pracowni Uszyjmisie – dodaje Justyna Paczkowska.

Gotowe maseczki przekazywane są następnie do toruńskich szpitali. Okazuje się, że zapotrzebowanie na maseczki w placówkach medycznych jest bardzo duże. W toruńskiej pracowni przygotowywana jest paczka gotowych maseczek, po którą przyjeżdża pracownik szpitala. Podpisywany jest protokół odbiorczy i maseczki zabierane są tam, gdzie ich najbardziej potrzeba. Na pomoc i zaopatrzenie w samodzielnie wykonane maseczki mogą także liczyć gminne placówki, takie jak ośrodki zdrowia czy GOPS, a także wolontariusze, którzy opiekują się osobami starszymi.

– Maseczki są przed użyciem dezynfekowane. Szyjemy je z materiałów bawełnianych w taki sposób, że można w nie dodatkowo włożyć jeszcze filtr. Dzięki temu naszych maseczek można używać wielokrotnie – wyjaśnia Justyna Paczkowska.

Energii do pracy jest dużo, motywacja nie słabnie, ale zaczyna brakować materiałów i sznurków. W gminie Łysomice każdy pomaga, jak może, na miarę swoich możliwości i umiejętności. Do akcji szycia maseczek włączył się też na samym początku Robert Kożuchowski, przewodniczący Rady Gminy Łysomice.

– Szyć nie potrafię, ale mam trochę doświadczenia organizacyjnego, dlatego zmobilizowałem radnych gminy i wójta, żeby przekazali część swoich diet na zakup materiałów do szycia. Udało się uzbierać znaczącą kwotę – mówi Robert Kożuchowski. – Podjęliśmy także z wójtem decyzję o zakupie tulipanów od miejscowego ogrodnika, żeby podziękować wszystkim paniom zaangażowanym w akcję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *