Kolarze z Obrowa na Tour de Pologne Junior. Jak im poszło?

Box1 Obrowo Sport Wiadomości
fot. UKS Kometa Obrowo/Facebook

Podczas rozgrywanego w zeszłym tygodniu wyścigu kolarskiego Tour de Pologne Junior wystąpiło czworo reprezentantów UKS Kometa Obrowo. Byli to Sandra Kaczmarek, Natalia Konczalska, Krzysztof Gurzyński i Hubert Gil. Tworzyli oni jedną drużynę z kolegami z okolicy pod nazwą Copernicus Toruń.

Pierwszy etap rozegrano w Rzeszowie, mówiła o nim Natalia Konczalska:

REKLAMA

Dzisiejszy etap zapowiadał się bardzo dobrze. Byłam w pierwszym rzędzie, trasa była pełna ostrych zakrętów. Prowadziłam peleton przez dwie i pół rundy, by moje koleżanki z klubu mogły skorzystać z mojego koła i wyjść z niego na finisz. Jestem zadowolona, że w dużym stopniu pomogłam im w tym etapie.

W swoich kategoriach wiekowych reprezentanci z Obrowa zajęli kolejno:

  • 13. miejsce – Sandra Kaczmarek
  • 28. miejsce – Natalia Konczalska
  • 13. miejsce – Krzysztof Gurzyński
  • 46. miejsce – Hubert Gil.

Najbardziej udana była druga runda, która odbyła się w Bielsku-Białej. Po dobrym rozprowadzeniu przez Huberta Gila, Krzysztof Gurzyński ruszył przed peleton i zajął drugie miejsce. Sandra Kaczmarek przyjechała na 19 miejscu, Natalia na 27, zaś Hubert na 28.

W trzecim etapie w Katowicach najbliżej podium byli Krzysiek (5 miejsce) i Sandra (8 miejsce). Natalia uplasowała się na 36, zaś Hubert na 22. On właśnie wypowiedział się o swoich startach po tym etapie:

Wyścig Tour de Pologne jest zróżnicowany, jest tu szybkie tempo i zmęczenie. Najcięższy dla mnie był II i III etap. Starałem się wykonywać zadania polecone od trenera, co pokazałem w Bielsku-Białej pomagając Krzysztofowi zdobyć 2 miejsce. Pracowaliśmy grupowo dla zespołu. Cieszę się iż mogłem tu być i nabrać nowego doświadczenia kolarskiego, nauczyć się wielu rzeczy, zobaczyć idoli, elitę. To dla mnie wyróżnienie. Doświadczeniem jestem bogatszy.

Wyścig zakończył się w Krakowie. Najlepiej w dawnej stolicy Polski poradzili sobie Sandra (8 miejsce) i Krzysztof (6 miejsce). Natalia zajęła 30, a Hubert 31 lokatę.

Swój występ Krzysztof Gurzyński podsumował następująco:

Wyścig zaliczam do udanych pod każdym względem. Cała drużyna pojechała jak tylko mogła i pokazaliśmy podczas tegorocznego Tour De Pologne Junior, że umiemy być zgraną ekipą i zaprezentować się na wysokim poziomie. Pierwszy etap nie poszedł do końca jak zakładaliśmy, lecz pokazaliśmy że walczymy. Drugi etap – srebrny medal, wywalczony dzięki dobremu rozprowadzeniu przez Huberta Gila. Trzeci etap można zaliczyć do udanych i wszystko poszło zgodnie z planem. Etap czwarty, już ostatni podczas tegorocznej edycji i podczas tego etapu zaprezentowaliśmy się z tej strony gdzie pokazujemy ducha walki i walczymy do końca

Z kolei dla Sandry Kaczmarek ten wyścig był okazją do zbierania doświadczeń:

Przyjechałam na ten wyścig aby zebrać jak najwięcej nowego doświadczenia oraz po ścigać się z dziewczynami z całej Polski a przy okazji zebrać dobre miejsca.I etap bardzo mi się podobał, trasa była płaska i miała kilka zakrętów, ukończyłam na 13 miejscu. II etap w Bielsko-Białej przyniósł mi dużo wyrzeczeń ponieważ trasa była pagórkowata a finisz był pod górkę. Zajęłam 19. miejsce i spadłam na 16. w klasyfikacji generalnej. III etap w Katowicach ukończyłam na 8. miejscu finiszując z grupy. IV etap w Krakowie kończę również na 8. miejscu i ostatecznie zajmuję 10. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 6. miejsce w klasyfikacji najaktywniejszy zawodnik

Zadowolony z występów swoich podopiecznych jest trener Błażej Janiaczyk:

Cała czwórka pojechała wyśmienicie. Każdy z zawodników miał inne zadania na wyścigu. Należy pamiętać że kolarstwo jest sportem zespołowym. Dużą rolę odegrała taktyka, która już w tej kategorii powoli jest wprowadzana w życie. Natalia miała za zadanie kasować ucieczki i nadawać równe tempo peletonowi, tak aby Sandra mogła finiszować z wysokiej pozycji z grupy. Podobnie było wśród chłopców. Hubert miał zabierać się w akcje zaczepne, a w końcówce rozprowadzić Krzysztofa. Po wynikach wiemy, że były to słuszne założenia.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *