Prawie 9 mln kary dla gminy Lubicz! Prezes Wodociągów Lubickich uspokaja: kryzys zażegnany

Box2 Lubicz Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

W poniedziałek, 22 lipca do siedziby Lubickich Wodociągów wpłynęła decyzja Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, która nakłada na spółkę 8 mln 725 tys. zł kary za zanieczyszczenie środowiska. Według WIOŚ oczyszczalnia w 2017 r. wpuściła do Drwęcy zbyt dużą ilość ścieków, przekraczając tym samym normy wyznaczone przez pozwolenie wodnoprawne. Wójt gminy Lubicz zapowiedział w związku z tym złożenie donosu do prokuratury na swojego poprzednika, Marka Olszewskiego, obecnego starostę toruńskiego. Ten z kolei wyjaśnia, że kara jest nieprawomocna a sposób jej nałożenia budzi wątpliwości.

Podczas piątkowej konferencji prasowej zorganizowanej specjalnie z powodu decyzji WIOŚ, wójt Marek Nicewicz powoływał się na zgłoszenia mieszkańców o niepożądanych zrzutach nieczystości do Drwęcy. Zapowiedział też powołanie dwóch zespołów do zbadania sprawy – technicznego oraz prawnego. 

REKLAMA

– Rodzi się pytanie, kto za to wszystko odpowiada – mówił na konferencji Marek Nicewicz. – Zarówno ja, jak i rada gminy, nie mamy kompetencji, by wskazywać winnych. Złożyliśmy więc zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Toruniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie może być tak, że ktoś przez wiele lat działa na szkodę interesu publicznego i beztrosko prowadzi gminną spółkę, doprowadzając w niej do katastrofalnej sytuacji finansowej i wieloletnich strat.

Kto, zdaniem samorządu gminy Lubicz, odpowiedzialny jest za zaistniałą sytuację? W piśmie prokuratury widnieją nazwiska m.in. byłego prezesa Lubickich Wodociągów, byłego wójta oraz członka Rady Nadzorczej spółki.

[…] Nie dopełnili oni spoczywających na nich obowiązków w postaci kontroli nad działalnością spółki Lubickie Wodociągi SP. z o. o., w tym przede wszystkim w zakresie sposobu wykonywania przez spółkę decyzji administracyjnej w postaci pozwolenia wodnoprawnego […], którego zaniedbanie poskutkowało nałożeniem na ww. spółkę komunalną ww. administracyjnej kary, czym działali na szkodę interesu publicznego […] – czytamy w uzasadnieniu złożonego pisma.

Do sprawy odniósł się w specjalnym oświadczeniu były wójt gminy Lubicz, obecnie Starosta Powiatu Toruńskiego Marek Olszewski.

Przez dziewiętnaście lat pracy oczyszczalni ścieków w gminie Lubicz nie została ani razu nałożona na tę jednostkę kara administracyjna, zwłaszcza za nielegalne zrzuty nieczystości – mówi Marek Olszewski. – Co więcej, ani razu ani gmina ani Wodociągi Lubickie w tym czasie nie były informowane o jakichkolwiek nieprawidłowościach. Jest zastanawiające, że po osiemnastu latach, w listopadzie 2018, zaraz po zmianie Zarządu tenże sam WIOŚ przystąpił do kolejnej kontroli trwającej do kwietnia 2019 i tym razem po raz pierwszy wyliczył nieprawdopodobnie wysoką karę. Wyliczył ją wstecz za rok 2017 przyjmując hipotetycznie, że stosowana metoda pomiaru była nieprawidłowa. Decyzja ta zawiera także informację, że w kwietniu 2019, pomimo wezwania, zainteresowani, czyli obecny Zarząd Lubickich Wodociągów nie odniósł się w żaden sposób do zgromadzonego materiału, co miało bardzo istotne znaczenie dla treści decyzji.

Oczyszczalnia ścieków w Lubiczu Górnym działa na zasadach biologiczno-mechanicznych i musi być regularnie kontrolowana. Pomiarów dokonywać mogą jedynie certyfikowani specjaliści działający pod nadzorem inspektów WIOŚ.  

– Kwota wymieniona w decyzji jest de facto wartością proponowaną przez WIOŚ w do wydania w ramach eco konwersji przez Lubickie Wodociągi i gminę na inwestycje ekologiczne w kolejnych latach – dodaje Marek Olszewski. – WIOŚ nie oczekuje pieniędzy, tylko działania. Dodać trzeba, że poprzedni Zarząd, wykazując stosowną staranność, ubezpieczył Lubickie Wodociągi od takich zdarzeń. Podczas kontroli nie przekazano informacji o wykonanej na wniosek poprzedniego Zarządu przez Toruńskie Wodociągi koncepcji połączenia oczyszczalni z siecią toruńską, nie poinformowano o ulepszeniach technicznych.

Decyzja WIOŚ nakładająca na gminę Lubicz prawie 9 milionową karę nie jest prawomocna i jej wstrzymanie zależy w tej chwili tylko od obecnego wójta, Marka Nicewicza. A do tego wystarczy złożyć odwołanie. Zwłaszcza, że zdaniem Grzegorza Karpińskiego, prezesa Wodociągów Lubickich kryzys został już zażegnany.

Dokonaliśmy przeglądu wszystkich instalacji wodno-kanalizacyjnych i przeprowadziliśmy niezbędne naprawy – wyjaśnia Grzegorz Karpiński. – Za kwotę miliona złotych wymienione zostały m.in. maty napowietrzające w dwóch komorach oczyszczalni. I co najważniejsze, odcięliśmy nielegalnie podłączone do kanalizacji sanitarnej kanalizacje deszczowe.

2 thoughts on “Prawie 9 mln kary dla gminy Lubicz! Prezes Wodociągów Lubickich uspokaja: kryzys zażegnany

  1. Płakać mi się chce. Julek zrzucał do Drwęcy metale z jurmetu i teraz udaje że nie wie o co chodzi? Pan Olszewski z super pomysłami? No błagam mam nadzieję że 9 baniek przyśpieszy poszukiwanie winnego.

  2. Witam, 
    Prosze Panstwa mjaka to kara ? 
    To jest poprostu zenujace wiadomo ze zawsze takie cos bylo tylko teraz to nie kara lecz koszt 9 mln zl aby zrobic tak by scieki szly do Torunia jak sasiednia gmina Obrowo.
    Pan Nicewicz to cwaniak….
    Poprostu chce aby zmiejszyc budzet gminy nie zwazajac ze moze cos sie przytrafic a na koniec powiedziec mamy budzet na jak najnizszy w historii.
    Jak mozna miec budzet nizszy jak wszystko rosnie czlowieku to ze ty zamiast asfalstu zrobisz kostke to spoko tylko kuzwa zaloz rolki i jezdzij po tym gownie. 
    A kara jaka kara masz te 9 mln wziasc i sprubowac moze cos zrobic bo narazie to w sumie moze naprawiles pare drog ale to chyba nic wiecej bo drogi to oglosic przetarg i sie robia a co ty zaplanowales by poprawic funkcjonowanie srodowisk lokalnych budowa swietlic badz pozyskanie pieniedzy z innych zrodel trzeba jezdzic.
    A tego calego swojego przewodniczacego to ubierz w garnitur bo z brzuchem i krawatem do jajek wyglada bosko przed kamera 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *