Instytucja kultury na miarę XXI wieku [WYWIAD]

Box2 Wiadomości
Fot. nadesłane

O planach na rozwój placówki, marzeniach i wyzwaniach rozmawiamy z nowym dyrektorem Muzeum Ziemi Chełmińskiej, Adamem Jendryczką. „Chciałbym, aby chełmińskie dobra kultury były na wyciągnięcie ręki dla każdego”.

Co skłoniło Pana do objęcia stanowiska dyrektora Muzeum Ziemi Chełmińskiej?

REKLAMA

Propozycję napisania programu rozwoju muzeum, złożoną przez burmistrza Artura Mikiewicza, przyjąłem z radością, choć wiedziałem, że poprowadzenie tak ważnej dla Chełmna instytucji kultury będzie nie lada wyzwaniem. Ostatecznie postanowiłem jednak, że spróbuję taki szkic programu stworzyć i przedstawić go burmistrzowi. Cieszę się, że nasze spojrzenie na tę sprawę okazało się zbieżne w podstawowych założeniach, dotyczących funkcjonowania tej placówki.  

I otworzyło przed Panem nową ścieżkę kariery. Jakie cele Pan przed sobą stawia?

Chyba dla każdego dyrektora najważniejszym punktem jest współpraca z takim zespołem pracowników, na których może zawsze liczyć i wie, że dzięki nim placówka może się stale rozwijać. Czerpanie od siebie nawzajem to klucz do sukcesu, który prędzej czy później musi przynieść efekty. Liczę, że zespół, który zastałem po objęciu swojej funkcji – doświadczonych pracowników merytorycznych, administracyjnych i technicznych – pomoże mi osiągnąć to, co przedstawiłem w programie działania muzeum.

Może zdradzi nam Pan kilka szczegółów tego programu? Co będzie jego główną osią?

W mojej wizji przedstawiam cztery główne punktu rozwoju. Projekt, który roboczo nazywam po prostu „Ratusz”, ma realizować zadania z kilku obszarów: muzeum, informacji turystycznej, centrum kultury oraz galerii sztuki. Liczę, że połączenie tych wszystkich elementów ze sobą i odpowiednia opieka nad każdym fragmentem układanki przyniesie pożądany skutek, czyli umożliwi całemu zespołowi zbudowanie na mocnych, historycznych filarach instytucji kultury na miarę XXI wieku. 

Ratusz, o którym Pan wspomina, określa Pan jako “kulturalne serce Chełmna”. Co to oznacza?

Używane przeze mnie metafory są próbą opisania czegoś nieuchwytnego i zamknięcia go w zrozumiałych ramach. Działania kulturotwórcze to zarówno dobra materialne, jak i niematerialne, a ich bogactwo jest nadal w Chełmnie niezmierzone. Sądzę, że Ratusz zasługuje na bycie nie tylko architektonicznym sercem rynku, ale również swego rodzaju inkubatorem działań twórczych, dopełniającym ofertę kulturalną, istniejącą już w mieście. Mam głęboką nadzieję, że wszyscy będziemy to „serce” pobudzać do nieustannego bicia. 

Obejmuje Pan funkcję dyrektora w niełatwym czasie pandemii. Co będzie dla Pana największym wyzwaniem?

To rzeczywiście niełatwy czas dla całej branży kulturalnej, ale nie tylko dla niej. Musimy szukać dziś pozytywnych aspektów życia codziennego, które choć trochę rozjaśniają szarą rzeczywistość. Bardzo dużą część swojego życia spędziłem w środowisku kulturalnym, dlatego wiem doskonale, co teraz przeżywają artyści, producenci, managerowie, branża techniczna i eventowa. Uważam, że największym wyzwaniem całej branży kulturalnej będzie znajdowanie nowych sposobów operowania działaniami kulturalnymi, które zagwarantują utrzymanie wysokiego poziomu i pozwolą trafić do jak najszerszego grona odbiorców. 

Odbiorcy, czyli w tym wypadku w największej mierze mieszkańcy Chełmna. Czy oni także będą mieli wpływ na rozwój muzeum?

Idea samorządowych instytucji kultury jest taka, że są tworzone z myślą o mieszkańcach i ich potrzebach oraz możliwości edukacji i samorozwoju. Mogę zapewnić, że zarówno pracownicy muzeum jak i ja jesteśmy gotowi do wytężonej pracy i otwarci na wszelkie możliwości współpracy, które pozwolą rozwijać się placówce. W kulturze działa się dla innych, odbiorca jest równie ważnym ogniwem co sam twórca. Liczę, że współpraca z mieszkańcami Chełmna będzie bardzo kreatywna.  

Jedną ze wskazanych przez Pana słabych stron muzeum jest brak innowacyjności w działaniach promocyjnych. Jak zamierza Pan to zmienić?

Sądzę, że bogactwo dóbr zgromadzonych w muzeum zasługuje na to, by zostało zauważone bardziej niż dotychczas i by ujrzało światło dzienne. Aby mogli cieszyć się nim nie tylko pracownicy Ratusza, by zaistniało w przestrzeni miasta i poza nią, w przestrzeni wirtualnej. Metodą małych kroków chciałbym doprowadzić do tego, aby chełmińskie dobra kultury były na wyciągnięcie ręki dla każdego. Promocja to także informacja, informacja to wiedza, a wiedza to szansa na samorozwój – tak rozumiem rolę, którą kultura odgrywa w życiu każdego z nas. 

A ma Pan już w planach wdrożenie jakichś nowych działań kulturalnych lub projektów?

Moim głównym zadaniem jest umożliwić przede wszystkim członkom zespołu realizację zadań i projektów, zainicjowanych przez nich samych. Najważniejszy jest tu model „lidera”, a nie „szefa”. Zapewne jeszcze jakiś czas będziemy dyskutować na temat przedstawionego przeze mnie programu i interpretować go na wiele sposobów. Liczę, że obrany wspólnie kierunek otworzy przed nami ciekawe perspektywy rozwoju, co przyniesie za sobą możliwość stworzenia wielu nowych publikacji i realizacji działań w przestrzeni miejskiej i w samym Ratuszu.

Nowe publikacje i nowe działania to z pewnością także nowe koszta. Czy zakłada Pan wprowadzenie zmian, jeśli chodzi o finanse instytucji?

Oczywiście budżet każdej instytucji kultury nie jest z gumy. Na szczęście ową „gumę” można próbować nieco rozciągać za pomocą dotacji celowych, samofinansowania oraz zewnętrznych projektów, i to na ostatnich dwóch aspektach chciałbym skupić się najbardziej. Już padło kilka pomysłów, dotyczących samofinansowania placówki. Na przykład drugiego dnia naszej współpracy udało się złożyć wniosek do Departamentu Ochrony Zabytków na kwotę bliską 500 tys. zł. 

Na koniec trochę o marzeniach. Jak widzi Pan muzeum za 5 lat?

Choć mógłbym znowu odwołać się do wizji opisanej w programie, to pozwolę sobie przywołać tu jeden z moich ulubionych cytatów ze Zbigniewa Herberta. „Kultura to budowanie wartości, dla których warto żyć”. Chciałbym, żeby Ratusz był dla nas wszystkich taką właśnie wartością, z którą każdy z mieszkańców Chełmna będzie się utożsamiał, a każdy z turystów odwiedzających Miasto na 9 Wzgórzach zachowa je w pamięci.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *