Heroicznie, byle do przodu! [FELIETON]

Felietony i opinie Wiadomości
Przemysław Termiński, przedsiębiorca

Na początku chciałbym pogratulować mojej Żonie. Według jednego z portali znalazła się w gronie kilkudziesięciu najbardziej wpływowych kobiet sportu. To dobry prognostyk na przyszłość dla naszego klubu. Nie byłoby jednak tego, gdyby nie jej codzienna żmudna praca. Dziesiątki spotkań z zawodnikami, partnerami, sponsorami i środowiskiem kibiców. Stałe myślenie o klubie i żużlu. Wyróżnienie oznacza, że cały ten wysiłek został zauważony i doceniony. Gratuluję i dziękuję!

Tymczasem w świecie równoległym obserwujemy „heroiczną” walkę na polu covidu oraz równie „heroiczne” batalie sondażowe. Co z nich wynika? Na polu covidu bez zmian. Władza coś robi, obywatele chorują, a wszyscy modlą się, żeby szczepionki zaczęły działać. Ograniczenia męczą ludzi, którzy uciekają w swój świat. Rodzina, znajomi, praca i święty spokój. Tego dziś poszukujemy najbardziej. Może już czas przyjąć do wiadomości, że covid jest i będzie z nami? I nie da się go powstrzymać bawełnianymi maseczkami.

REKLAMA

Tymczasem w sondażach mocno drgnęło. Poparcie dla władzy topnieje niczym lodowce w górach, choć od czasu do czasu jakaś „zima stulecia” odda im kilka punktów. Każdy, kto rozumie scenę polityczną, wie jedno: kolejnego zwycięstwa w oparciu o takie wyniki już nie będzie. W drugiej linii równie ciekawie. W każdym sondażu Ruch Hołowni zrównuje się lub wyprzedza Platformę (i dogania PiS). I nic w tym dziwnego. Wahadło historii przechyla się konsekwentnie acz nieodwracalnie. Ludzie zaczynają dostrzegać, że w Platformie jedynym spoiwem, które pozostało, jest bycie anty-PiS. A to za mało. Platforma miała swoje miejsce w historii, ale wygląda na to, że teraz wyborcy jedyne, czego zaczynają oczekiwać od Platformy, to żeby zechciała zejść ze sceny. I ustąpiła miejsca innym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *