Bieg mikołajkowy w Bielczynach

Box2 Gmina Chełmża Wiadomości
fot. pixabay

Uśmiechy, ruch i mikołajowe czapki. Bielczyny dały się porwać świątecznej atmosferze podczas wspólnego mikołajkowego biegu. Sportowy duch i frekwencja były na tak wysokim poziomie, że organizatorzy zapowiadają powtórkę już za rok.

Pomysł Rodzinnego Biegu Mikołajkowego pojawił się przy okazji organizowanych w ciągu roku w Bielczynach biegów. Zainteresowanie nimi było na tyle duże, że zdecydowano się na mikołajki w podobnym duch. Idea sportowych mikołajek spotkała się z ciepłym odbiorem.

REKLAMA

– Taki bieg odbył się pierwszy raz. Uznaliśmy, że zrobimy inne mikołajki, nie na świetlicy z zabawami, ale aktywne, na zewnątrz – opowiada Katarzyna Lewandowska, radna Bielczyn i przewodnicząca Koła Kobiet Aktywnych OD-NOVA. – Każdy dostawał numerek startowy i mikołajową czapeczkę. Wszyscy, którzy przybiegali na metę otrzymywali medal.

Każdy z uczestników został więc nagrodzony. Poza medalami i atrybutami mikołaja, wręczono również paczki ze słodyczami. Oprócz biegu przygotowano również serię zabaw i atrakcji. Nie obyło się także bez poczęstunku, nie tylko słodkiego. 

– Mieliśmy panią animatorkę, która tańczyła z dziećmi, były elfy, świąteczne przebrania – wymienia Katarzyna Lewandowska. – Były kiełbaski, dzieci mogły sobie je same upiec przy ognisku. Pogoda również dopisała. Odwiedził nas Mikołaj, a każde dziecko otrzymało paczkę ze słodyczami. Trudno byłoby dopasować nagrody wiekowo, więc uznaliśmy, że najlepsze będą właśnie słodycze. 

Bieg odbył się w dwóch kategoriach wiekowych. Bieg dzieci do lat 8 i ich opiekunów odbył się na dystansie 250 metrów. Z kolei dzieci i młodzież w przedziale 8-17 lat, również z opiekunami, przebiegli 700 metrów. Frekwencja dopisała, bowiem w Rodzinnym Biegu Mikołajkowym wystartowało łącznie aż 126 osób. Wpisowe wynosiło 20 zł, ale nagrody otrzymane przez każdego z uczestników były znacznie cenniejsze. 

Organizatorem wydarzenia było KKA OD-NOVA, jednak w przygotowania włączyła się także lokalna społeczność, z sołtysem i radą sołecką na czele. Sfinansowanie nagród nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie odpowiednie wsparcie. Udało się pozyskać sponsorów, którzy z zaangażowaniem wsparli inicjatywę. Zaangażowanie to słowo klucz, bo była to jedna z tych rzeczy, których nie mogło zabraknąć. 

– Rodzice przychodzą razem z dziećmi, spędzają z nimi czas. Jest rywalizacja, dzieci się cieszą, że dostają medale. Pomysł się sprawdził. To był pierwszy taki bieg, ale chcemy to kontynuować. W przyszłym roku chcemy zrobić coś podobnego – zapowiada Katarzyna Lewandowska.

Wszystko wskazuje więc na to, że bieganie z uśmiechem na twarzy wpisze się na stałe w tradycje bielczyńskich mikołajek. Świąteczny klimat, mimo sportowej rywalizacji, połączył biegaczy, dając wyraz prawdziwej magii świąt. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *