Piotr Szukiewicz: Rosjanie nie poradzili sobie z kontruderzeniem cybernetycznym [WYWIAD]

O zagrożeniu cybernetycznym Polski oraz o tym, jak nasi specjaliści od wojny w sieci są do niej przygotowani, a także o rosyjskiej klęsce w wojnie cybernetycznej, z Piotrem Szukiewiczem z CFT Grupy Informatycznej, wykładowcą Centrum Szkolenia Żandarmerii, ekspertem z zakresu informatyki sądowej, analizy bezpieczeństwa sieci informatycznych, rozmawia Radosław Rzeszotek Wystarczyła jedna decyzja Władimira Putina, abyśmy […]

Więcej

Nareszcie jednym głosem

Gdy zobaczyłem wspólne zdjęcie toruńskich posłów stojących pod pomnikiem Kopernika i z flagą Ukrainy w dłoniach, poczułem dumę. Po raz pierwszy od czasu, kiedy w wyniku sporu politycznego nasze społeczeństwo zostało podzielona na pół, nasi parlamentarzyści potrafili zdobyć się na gest, który łączy, a nie – dzieli. Udowodnili tym samym naszą najstarszą chyba cechę, potwierdzaną […]

Więcej

Świat nam runął wraz z dachem. Rodzina z Kuczwał w wichurze straciła cały dobytek

To przecież zdarza się komuś innemu, gdzieś daleko. To tylko obrazki w telewizji, że kogoś dotknęło nieszczęście, wielki pech. Patrzy się na łzy rozpaczy, słucha się słów otuchy, ale to przecież tylko telewizja, a w niej obcy ludzie. Gdy w ubiegłym tygodniu nad naszym województwem rozszalał się silny orkan, w Kuczwałach nikt nie podejrzewał, że […]

Więcej

Skrzyżowanie polityczne [KOMENTARZ]

Od kiedy w Lubiczu na drodze krajowej zaczęły pojawiać się korki, kandydaci na samorządowców zgodnie i solennie zapewniali, że zrobią wszystko, aby je zlikwidować. Słowa jednak dotrzymać nie mogli, bo zarówno za rządów Platformy Obywatelskiej, jak i Zjednoczonej Prawicy brakowało woli politycznej, aby ten problem rozwiązać. Przez wiele lat o przebudowę feralnego skrzyżowania zabiegał wieloletni […]

Więcej

Aniołek z Małej Nieszawki. Co wiemy o tragedii na przejeździe kolejowym?

Przy malinowym chruśniaku, przez strumień, wąską drogą wprost do ciemnego, wielkiego lasu, w którym mieszka cała wataha wilków – idzie sama, podskakując na paluszkach. Wilków się nie boi, jest za duża. Ma już przecież dwanaście lat i w bajki dawno nie wierzy. Malin jednak nie zrywa w niedzielnym słońcu. Idzie na tory. Jest 10 października. […]

Więcej

Polowanie na kusznika

Makabrycznego odkrycia dokonały w miniony weekend dwie kobiety spacerujące po lesie w okolicach Obrowa. Znalazły jelenia lub łosia, którego zabito wyłącznie dla poroża i skóry. Pozostałe części zwierzęcia porzucono w zaroślach. Sprawą już zajmuje się Państwowa Straż Łowiecka, bo prawdopodobnie mamy do czynienia z kłusownikiem.  – To zwierzę zostało zabite prawdopodobnie z kuszy – mówi […]

Więcej

Poza Toruń jak bibuła

Jest w tej sprawie coś nieprzyzwoitego, wręcz niesmacznego. Oto w gminnej spółce, której celem jest koszenie trawników, odśnieżanie, dbanie o gminną infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, zarabia się pieniądze takie, jak głowa państwa. 20 tysięcy miesięcznie… Tyle właśnie co miesiąc inkasuje Grzegorz Karpiński, prezes Zakładu Usług Komunalnych w Lubiczu. W materiale na łamach „Poza Toruń” sprawdziliśmy jak na […]

Więcej

Media bez wyboru [komentarz]

Samopoczucie dziennikarzy ma dziś smak słodko-gorzki. Po raz pierwszy nasze środowisko przeprowadziło wspólną akcję w takiej skali. Zamilkły serwisy informacyjne – w zasadzie wszystkie z wyjątku tych, które nie silą się na obiektywizm i bezkrytycznie popierają każde działanie ekipy rządzącej. Pierwsze wrażenie jest szokujące. Słychać porównania do stanu wojennego i wyłączenia Teleranka. Rzecz jasna to […]

Więcej

Uprowadzenie królika [FELIETON]

Miało być tak pięknie, podhalańsko. Maryja, Jezusek, sianko i… królik. Wprawdzie szopka niezbyt wystawna, prawie taka jak stajenka w Betlejem za czasów Heroda, ale za to stanęła w samym centrum Lubicza i została dumnie zaprezentowana na gminnym profilu fejsbukowym z dziękczynieniem dla panów Rybińskiego, Jackiewicza, Karpińskiego oraz przede wszystkim radnego Bombolewskiego. Poza artystycznie rozstawionymi w […]

Więcej

400 tygodni, czyli jubileusz POZA TORUŃ

Podobno nie miało prawa nam się udać. Mieliśmy po trzech miesiącach zniknąć z rynku – okryci niesławą porażki, bo przecież zrobienie podmiejskiej gazety, do tego bezpłatnej, wydawało się pomysłem szalonym. Dziś, po ponad ośmiu latach ukazywania się „Poza Toruń”, podobnych szyderczych głosów już nie słychać. Nawet nasi najwięksi krytycy muszą przyznać, że nasza gazeta wpisała […]

Więcej