Anioły ratują Wojownika. Mateusz Oźmina potrzebuje dalszej pomocy

Box1 Wiadomości
fot. Mateusz Oźmina Siepomaga.pl / Facebook

Historia Mateusza Oźminy z Przysieka zmobilizowała do działania 75 tys. osób. Wsparcie ludzi dobrego serca pozwoliło uzbierać ponad 4,5 mln zł. Chłopiec, walczący ze złośliwym guzem mózgu, mógł dzięki temu podjąć leczenie w klinice w Ohio. Niestety, fundusze na leczenie skończyły się.

Ruszyła kolejna zbiórka i Anioły Mateuszka zakasały rękawy.

REKLAMA

Rosną szanse Mateusza, ale rosną też koszty terapii. W tej chwili nie mamy już środków na dalsze leczenie. Przedłużający się pobyt na OIOMie mocno nadwątlił nasze finanse i już w tej chwili jesteśmy na minusie… Lekarze mówią, że proces leczenia może jeszcze potrwać, nawet dwa miesiące. Przed Mateuszem jeszcze długa droga do zdrowia. Błagamy, pomóżcie nam ocalić życie naszego synka i dokończyć leczenie! – apelują rodzice chłopca.

Małego Wojownika można wesprzeć na portalu siepomaga.pl. W dalszym ciągu funkcjonuje też grupa Licytacje dla Mateusza. Bieg z sercem dla Mateusza zorganizowała OSP Łążyn, Szkoła Podstawowa w Przysieku i Fundacja Werwa Team. Ruszyła też akcja zbierania nakrętek dla Mateusza. W pomoc angażują się politycy, dziennikarze i ludzie kultury. Wsparcie popłynęło już m.in. od Mateusza Damięckiego, O.S.T.R. i posłanki Iwony Hartwich.

Cel aktualnej zbiórki to blisko 1,3 mln zł. Na ten moment zbiórkę wsparło już ponad 11 tys. osób, przekazując na rzecz małego Wojownika ponad 570 tys. zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *