Zostań w domu na święta. Wielkanoc w dobie pandemii

Box2 Wiadomości
Msze święte oglądać można np. w internecie. Fot. Łukasz Piecyk

W tym roku przypadające na 12 kwietnia święta wielkanocne będą inne niż wszystkie poprzednie. Rodzinne spotkania ustąpić muszą względom bezpieczeństwa. Walka z trwającą epidemią zmusza do ograniczania kontaktów. Rząd zaleca pozostanie w domach i unikanie zjazdów w gronie najbliższych, a kościół poleca transmisje mszy w internecie i mediach. Jak będzie wyglądać Wielkanoc w dobie pandemii?

Za nami Niedziela Palmowa, która dała przedsmak tego, co czeka nas w Wielkanoc. Wprowadzenie ograniczenia uczestnictwa w mszy do maksymalnie 5 osób sprawiło, że nie wyglądała jak zazwyczaj. Również trwający Wielki Tydzień dla wiernych jest okresem, w którym tradycyjne zachowania odłożyć trzeba na bok. Biskup diecezji toruńskiej, Wiesław Śmigiel jeszcze w kwietniu udzielił do odwołania dyspensy od obowiązku uczestnictwa w niedzielnych mszach, w reakcji na wprowadzony limit uczestników.

REKLAMA

Brak fizycznej obecności w kościele nie oznacza jednak braku wsparcia duchowego. Msze można oglądać za pośrednictwem mediów, czy internetu. Diecezja toruńska uruchomiła transmisje mszy i modlitw, które zobaczyć można za pośrednictwem jej strony internetowej oraz profilu na Facebooku. Obejmują one cały Wielki Tydzień, a pierwsze z nich już za nami. Od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty z toruńskiej katedry transmitowane będą m.in. Liturgia Męki Pańskiej oraz Wigilia Paschalna. 

Swoją ofertę na ten czas przygotowało także Polskie Radio Pik, które nadaje z kościołów msze, zaczynając od Niedzieli Palmowej. Będzie można z nim spędzić wielkosobotni wieczór, ale też poranek w Niedzielę Wielkanocną i popołudnie w poniedziałek. Dodatkowo, rozgłośnia transmitować będzie msze z kościoła Świętej Trójcy w Bydgoszczy w każdą następną niedzielę, aż do odwołania ograniczeń dotyczących zgromadzeń religijnych. 

Możliwość obcowania z religijnymi obrzędami może dać choć namiastkę świąt. Panująca wokół atmosfera zagrożenia szybko rozprzestrzeniającym się koronawirusem rzuca się cieniem na myśl o tradycyjnych świętach. Rodzinne zjazdy będą musiały poczekać – taką rekomendację wydał rząd. W sobotę poprzedzającą Niedzielę Palmową odbyła się konferencja prasowa z udziałem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, na której padło pytanie o świąteczne wyjazdy.

Rekomendacja jest jednoznaczna. Powinniśmy maksymalnie ograniczyć przemieszczanie się. To jest oczywiście poważny problem i poważne wyzwanie. Święta Wielkiej Nocy są czasem, kiedy zwykle spotykaliśmy się z rodzinami, kiedy Polacy podróżowali między miastami. Ale tutaj, staramy się chronić nie tylko zdrowie, ale i życie ludzkie. W związku z tym, rekomendacja jest jednoznaczna, aby w te święta zrezygnować z podróży i pozostać w domach – wyjaśniał Michał Dworczyk.

Naprawdę warto się zastanowić. Święta są przeżyciem religijnym, duchowym i rodzinnym dla nas wszystkich, ale ten intensywny kontakt przy świątecznym stole jest w tym roku, w tym trudnym okresie epidemii, ogromnym zagrożeniem. To są święta nowego życia i oby takie były. Postarajmy się, żeby były symbolem życia, a nie epidemii, która może nas zdziesiątkować, jeżeli zintensyfikujemy nasze kontakty międzyludzkie – dodawał Łukasz Szumowski.

Przekaz jest więc jasny: zostańmy w domach. Ograniczenie kontaktów ma zwiększyć bezpieczeństwo zarówno nasze, jak i naszych bliskich. Ten szczególny czas, jakim są święta, musi w tym roku wyglądać inaczej niż zawsze. Dla dobra nas wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *