Zajazd formalny [FELIETON]

Box2 Felietony Łubianka Wiadomości
Radosław Rzeszotek, redaktor naczelny "Poza Toruń" i "Tylko Toruń", fot. Łukasz Piecyk

Coś niepokojącego dzieje się w Łubiance. Gminna walka polityczna zaczyna przypominać starcia z Wiejskiej w Warszawie.

Sesje rady, które z założenia powinny być spotkaniami ludzi wspólnie pracujących na rzecz swojej małej ojczyzny, coraz częściej wyglądają jak przedwyborcze wiece. Trwa wzajemne nagrywanie, obrzucanie złośliwościami, przerzucanie wnioskami, skargami, pozwami. Słowem, wszystko to, co znamy z polityki w wydaniu telewizyjnym.

Niedawno doszło jednak do sytuacji, o której nie słyszałem w żadnej innej gminie. Oto przewodniczący Rady Gminy, Zbigniew Cywiński, usunął na stałe z porządku obrad „wolne wnioski i zapytania”. Oznacza to, że ani radni (nie tylko opozycji), ani mieszkańcy nie mogą swobodnie składać zapytań dotyczących pracy czy postanowień rady.

Pan przewodniczący broni się, że istnieje możliwość zadawania pytań w innym trybie. Sęk w tym, że za każdym razem zależy on od zgody pana przewodniczącego. Prosty chwyt na zakneblowanie opozycji. Nie prosty, prostacki.

Panie przewodniczący, pomyliły się Panu kartki w kalendarzu. Mamy rok 2019, a nie 1979. Im bardziej będzie Pan zabraniał zadawać pytań, tym więcej ich będzie się pojawiało.

A z Pana perspektywy lepiej chyba, żeby stawiane one były podczas sesji rady, zamiast pod sklepami, podczas dożynek czy żniw. Przynajmniej będzie mógł się Pan do nich odnieść.

Dziwię się, że do kneblowania głosu gminnej opozycji rękę przyłożył jeden z najlepszych gospodarzy gminnych w regionie, wójt Jerzy Zająkała. Czyżby przestraszył się, że stery urzędu w Łubiance przejmą jego oponenci? A może zapatrzył się za bardzo na transmisje z Wiejskiej? Nie warto. Rozmowa i współpraca zawsze są lepsze od wojny – tej na górze i na dole.

4 thoughts on “Zajazd formalny [FELIETON]

  1. Panie Redaktorze! Nic dodać nic ująć, cała prawda z wyjątkiem tego, że prawdziwym inicjatorem i realizatorem po rzez ręce swoich radnych jest sam wójt. To jest zemsta za poprzednią kadencję. Oczywiście formalnie odpowiada szef rady, bo wójt nie ma takich kompetencji. Wszystko wskazuje ,że obecni decydenci w radzie przemyślą i cofną swoja decyzję. Kiedy…. to długo nie potrwa, bo sami na siebie tą decyzją ukręcili bata i na całą radę. Pracy poszczególnym komisjom przybyło i są już problemy z odpowiedziami i dotrzymaniem terminu. Są też skargi do wojewody na pracę szef rady/ szefa/

  2. To co się dzieje na sesjach w Gminie Łubianka ,to naprawdę jest KABARET .ale PRZEWODNICZĄCY WYKONUJE POLECENIA WÓJTA. Radni Wójta nic dobrego do społeczeństwa nie zrobią . Byłem Radnym w kadencji 2014 – 2018 i Wójt bazował się tylko na obiecankach, a teraz swoje zachowanie pokazuje poprzez swojego Przewodniczącego jest to przykre również dla mojego Sołectwa Bierzgłowa

  3. Nie przewodniczący wyrzucił wolne wniosku tylko taki statut przegłosowali radni tej Gminy. A opozycją zamiast w czasie jego uchwalania to poruszyć to jak się okazało chyba nawet tego projektu dokładnie nie czytała bo na kolejnej sesji krzyczeli dlaczego w porządku obrad przewodniczący to usunal. Dużą wina za ten stan rzeczy jest brak merytorycznego przygotowania opozycją i na tym wójt bazuje. Wie że ma przed sobą osoby które bardzo często nawet nie rozumieją co on mówi.

    1. To, że w statucie nie ma wolnych wniosków nie znaczy, że nie może być ich na sesji. Ciekawe jest to że jak przez dwa lata poprzedniej kadencji Cywiński i spółka byli w opozycji to wolne wnioski im nie przeszkadzały. Nawet często zabierali głos podczas tego punktu obrad. Co się zmieniło, że teraz im przeszkadzają? A statut przegłosowali radni wójta, to nie było głosowanie jednomyślne. Siedmiu z 15 radnych nie poparło nowego statutu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *