W okolicach Torunia żyli ludożercy

Box2
Fot. ilustracyjne

Zanim Egipcjanie wznieśli piramidy, budowle o podobnym kształcie pojawiły się… nad Wisłą. Naukowcy odkryli, że ich budowniczowie z okolic Torunia byli ludożercami. Ale potrafili też przeprowadzać trepanację czaszki.

Neolityczna kultura pucharów lejkowatych jest przez archeologów dość dobrze przebadana. Stanowiska z jej pozostałościami występują od Szwecji, przez Holandię, Niemcy i Polskę, aż po Wołyń na Ukrainie. Jedną z jej cech charakterystycznych są megalityczne grobowce, w których chowano ówczesnych władców lub inne ważne osobistości. Dziś nazywane są one „grobowcami kujawskimi” i położone są w Sarnowie, Gaju i Wietrzychowicach w okolicach Włocławka. Nie ulega jednak wątpliwości, że ówcześni ludzie żyli i mieszkali także w okolicach Torunia. Podobne budowle nie były w tamtych czasach niczym nadzwyczajnym. Megalityczne grobowce odkryto w wielu krajach europejskich.


Obszar występowania w Europie tzw. kultury pucharów lejkowatych

Budowniczowie megalitów na naszych terenach byli ludnością rolniczą i wciąż dowiadujemy się o nich coraz to nowych informacji. Już w latach 50-tych ubiegłego wieku prof. Konrad Jażdżewski, wybitny polski archeolog, zdołał zrekonstruować aż dziewięć grobowców. Ich cechą charakterystyczną jest kształt – są podłużne i osiągają nawet kilkadziesiąt metrów. O dziwo, w tak ogromnych konstrukcjach nie chowano wielu osób, ale zawsze tylko jedną. Stąd badacze wnioskują, że musiała to być za każdym razem osoba niezwykle ważna dla budowniczych.


Megality sprzed pięciu tysięcy lat były popularne w całej Europie. Te z Kujaw zwane są „żalkami”.

„Około 50 cm nad grobem centralnym odkryto inną interesującą jamę. Okazało się, że jest to wkopany w nasyp grób zbiorowy. Dokładnej liczby pochowanych tam osób nie udało się ustalić. Znalezione kości mogły należeć do 2-9 osobników. Zaskakujące jest to, że część kości została prawdopodobnie nadpalona oraz intencjonalnie łamana, być może w celu dostania się do szpiku kostnego. Na dwóch kościach udowych zaobserwowano także ślady wskazujące na nadgryzanie lub obdzieranie z mięśni. Wszystko to można interpretować jako dowód odprawiania uczty kanibalistycznej lub zbiorowej ofiary ku czci zmarłego. Możliwe, że grób ten należy wiązać z funkcjonującą na tych terenach w późniejszym okresie kulturą amfor kulistych, która często wkopywała własne groby w istniejące już nasypy”. – czytamy w opracowaniu prof. Jażdżewskiego.

Co ciekawe, nigdzie, poza Kujawami nie odkryto śladów kanibalizmu na stanowiskach archeologicznych z czasów kultury pucharów lejkowatych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *