Sztandar niezgody w Łubiance. Czyj to był pomysł?

Box2
fot. Facebook, Zamek Bierzgłowski

Z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości gmina Łubianka miała wejść w posiadanie własnego sztandaru. Zostanie to jednak odsunięte w bliżej nieokreśloną przyszłość.

Istnieją dwie wersje wydarzeń.

Pierwsza mówi, że pomysł sztandaru powstał w roku ubiegłym przy okazji organizowania imprez okolicznościowych upamiętniających 100-lecie powrotu Polski na mapę Europy. Jedną z inicjatyw na godne uczczenie rocznicy było wykonanie dla gminy Łubianka własnego sztandaru. Jego projekt, poparty autorytetem ekspertów w dziedzinie heraldyki, zgłosił wójt gminy Jerzy Zająkała. Nie wszystkim radnym przypadł on jednak do gustu.

– Radni z opozycji postanowili zgłosić swój własny projekt – mówi Dariusz Meller sekretarz gminy Łubianka. – Dlatego na dzisiejszej radzie sprawa ta nie była dyskutowana. Ten punkt został zdjęty z obrad. Zasadą sztandaru jest to, że ma gminę jednoczyć, a nie dzielić. Na razie nie ma zgody na ostateczny wygląd sztandaru. Opozycja wysunęła swój projekt z innymi kolorami, więc sprawa wymagała będzie dodatkowych dyskusji.

Wójt dał pomysł, żeby na sztandarze umieścić hasło Bóg, Honor, Ojczyzna.

– Nie wiem, kiedy rozmowy zostaną na ten temat podjęte – dodaje Dariusz Meller.  

I druga wersja:

– Powstanie sztandaru było inicjatywą obywatelską, którą przez kilka lat blokowano za pomocą różnych kruczków prawnych – mówi radny Łubianki Jacek Neulitz. – Chcieliśmy po prostu, żeby zasługa spłynęła na właściwego człowieka. A był nim Marian Jaworski mieszkaniec Bierzgłowa, który wymyślił ten sztandar ponad 3 czy 4 lata temu. Od lat pisał interpelacje, żeby utworzyć grupę, żeby się tym zająć na poważnie. Te inicjatywy były jednak blokowane przez wójta. Dziś wójt wycofał się ze swojego sztywnego stanowiska. Wycofał się z twierdzenia, że inicjatywa zaczęła się pół roku temu, ponieważ wiadomo powszechnie, że to nie on był inicjatorem pomysłu. Będą na ten temat dalsze rozmowy.

Stanęło na tym, że sztandar, którego wykonanie kosztować będzie kilka tysięcy złotych, będzie, ale pod warunkiem, że wszyscy zgodzą się na projekt jednogłośnie.

– Tu akurat się jednak zgadzamy: sztandar ma jednoczyć, nie dzielić – dodaje Jacek Neulitz.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *