Sztab WOŚP w Kończewicach znów pokazał, że można na niego liczyć. Ile pieniędzy zebrano w tym roku? [ZDJĘCIA]

Box2 Gmina Chełmża Wiadomości
Fot. Łukasz Piecyk

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie ominęła również gminy Chełmża. Sztab w Kończewicach wziął udział w wielkim graniu po raz 16. Udało się zebrać ponad 37 tys. zł.

Orkiestra gra nie tylko w miastach, ale wszędzie, gdzie znajdują się ludzie o wielkich sercach. Sztab w Kończewicach w gminie Chełmża kolejny raz przygotował się do Finału i kolejny raz nie zawiódł. Granie zaczęło się już w piątek, kiedy zorganizowany został bal karnawałowy w Szkole Podstawowej w Kończewicach.

REKLAMA

– Był to bal przebierańców dla maluchów, przedszkolaków i dzieci z klas 1-3. W czasie tego balu panie z kończewickiego Koła Gospodyń Wiejskich sprzedawały pączki. Była też loteria fantowa. Pieniądze ze sprzedaży pączków i losów trafiły do puszek wolontariuszy – mówi Mirosława Pawlikowska, szefowa sztabu WOŚP w Kończewicach. 

Główna część wydarzeń odbyła się tradycyjnie w niedzielę w Głuchowie. Odbyła się wtedy m.in. licytacja, na której nie zabrakło różnorodności.

– Licytowaliśmy przeróżne rzeczy. Oprócz typowych orkiestrowych koszulek czy breloków, mieliśmy tu miniaturkę chełmżyńskiej wieży ciśnień. Mieliśmy dwa torty okolicznościowe, jeden pokryty złotą masą cukrową, drugi z logo WOŚP. Były vouchery na różne usługi, ręcznie dziergane maskotki, koszulki sportowców z autografami – wymienia Mirosława Pawlikowska.

Łącznie na aukcji pojawiło się blisko 100 przedmiotów. Wszystkie zostały wylicytowane.

– Nie zostało nic, co zostało wystawione na licytację, wszystko zostało sprzedane. Niektórzy pokupowali po kilka rzeczy i zostawili niemałe pieniądze. Nikt nie wyszedł z pustymi rękami – dodaje szefowa kończewickiego sztabu.

W grę z Orkiestrą zaangażowało się 30 wolontariuszy, a łączna zebrana kwota wyniosła 37 094,92 zł. Sztab z wyniku jest zadowolony, ale tym, co cieszy najbardziej, jest zaangażowanie.

– Nie chodzi o rekordy. Chodzi o to, żeby ludzi zachęcić do dzielenia się. Uczyć dzieci już od najmłodszych lat – podkreśla Mirosława Pawlikowska i podkreśla, jak ważna jest wspólna gra z Orkiestrą. – W zasadzie nie ma już w Polsce oddziału szpitalnego, gdzie nie byłoby sprzętu z WOŚP. Po 28 latach, gdziekolwiek się człowiek w szpitalu pojawi, to wszędzie gdzieś te serduszka widać. 

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *