Regionalne przysmaki w Bierzgłowie

Box2 Łubianka Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Idea jarmarku narodziła się kilka lat temu w okresie przejściowym pomiędzy feriami a rozpoczęciem sezonu wydarzeń plenerowych. Pustkę w kalendarzu postanowiono wypełnić regionalnym eventem, wykorzystując umiejętności kulinarne członkiń Kół Gospodyń Wiejskich.

REKLAMA

Na miejsce wydarzenia wybrano odrestaurowany wiatrak w Bierzgłowie. To jeden z najcenniejszych zabytków kultury wiejskiej na terenie gminy Łubianka, powstały pod koniec XIX w. Kompleksowa rekonstrukcja młyna wiatrowego zakończyła się w 2011 r. Obiekt jest własnością Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bierzgłowie. Tym bardziej na uczestników zbliżającego się jarmarku czeka nie lada atrakcja. W trakcie wydarzenia wnętrze wiatraka zostanie udostępnione do zwiedzania. Chętni będą mogli wejść do środka i zobaczyć, jak wygląda serce starodawnego młyna. 

REKLAMA

Jarmark jest co roku organizowany w niedzielę palmową. Zawsze towarzyszą mu konkursy, m.in. na najpiękniejszą palmę, baranka czy zajączka – mówi Danuta Kwiatkowska, dyrektorka Biblioteki – Centrum Kultury w Łubiance.

W tym roku jarmark odbędzie się 5 kwietnia w godz. 11.00-15.00. BCK w Łubiance już rozpoczęła przyjmowanie zgłoszeń od wystawców. Udział jest bezpłatny przy jednym warunku.

To muszą być produkty lokalne. Będziemy przeprowadzać wstępną weryfikację, handel obwoźny nie wchodzi w grę. Na naszym jarmarku nie będzie kebabów czy plastikowej biżuterii. Jego wyjątkowość polega właśnie na regionalnym charakterze – tłumaczy Danuta Kwiatkowska.

Co w takim razie będzie można nabyć na Jarmarku Wielkanocnym? Przede wszystkim produkty przygotowane własnoręcznie przez członkinie Kół Gospodyń Wiejskich. Świeże, ekologiczne i bez konserwantów. Obowiązkowo muszą pojawić się babki wielkanocne, baranki z masła, jajka, żurek i wyroby wędliniarskie, jak tradycyjna biała kiełbasa. Nie zabraknie także wyrobów rękodzielniczych, takich jak serwety czy stroiki.

Wydarzenie cieszy się bardzo dużą popularnością. Pojawia się na nim nawet tysiąc osób. Ludzie czekają już od 10.00. Pomimo tego, że jarmark zaplanowany jest na cztery godziny, to zazwyczaj już po godzinie wszystko jest wykupione – przestrzega Danuta Kwiatkowska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *