Radna gminy Łubianka zainicjowała szycie maseczek. „Nasi mieszkańcy mają wielkie serca”

Box1 Łubianka Wiadomości
fot. Pixabay

Pierwsza partia uszytych przez lokalną firmę maseczek trafiła do strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Teraz przyszedł czas na mieszkańców Zamku Bierzgłowskiego. W oddolną inicjatywę zaangażowali się nie tylko radni, ale także sami mieszkańcy, deklarujący chęć pomocy innym. „W tym trudnym czasie potrafimy się solidaryzować i wspólnie działać”, mówi Barbara Zalewska z Rady Gminy Łubianka.

Radna Barbara Zalewska postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i razem z Radosławem Kowalskim zorganizowała akcję pomocową na terenie gminy. Na „pierwszy ogień” poszli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Łubianka. Inicjatywa miała na celu przede wszystkim wsparcie tych, którzy walczą z epidemią na pierwszej linii frontu, ale nie tylko. Chodziło także o to, aby pomóc lokalnemu przedsiębiorcy, Kamilowi Otrębskiemu z firmy Kalia Fashion. Firma zajmuje się produkcją galanterii odzieżowej, ale w obecnej sytuacji musiała się przebranżowić i zacząć produkować maseczki.

REKLAMA

Zaprosiłam do współpracy opozycyjnych radnych, którzy wsparli akcję finansowo. Środki pieniężne przekazali także chętni mieszkańcy. Udało się dzięki temu zakupić w firmie Kalia Fashion 200 maseczek. Kamil Otrębski nieodpłatnie przekazał nam także dodatkowych 50 maseczek – opowiada Barbara Zalewska.

W tym samym czasie Radosław Kowalski także zachęcał mieszkańców do wsparcia akcji. Ostatecznie udało mu się pozyskać 190 maseczek i płyny dezynfekcyjne. Maseczki charytatywnie szyła też mieszkanka Pigży, pani Joanna Świerczyńska z pracowni Uszyłam. Dodatkowo właścicielka pracowni przekazała 5 pojemników z płynem dezynfekującym. Łącznie firmie Kalia Fashion i pani Joannie z pracowni Uszyłam udało się wyprodukować 400 maseczek. Maseczki zostały przekazane lokalnej OSP 10 kwietnia. Część z nich została rozdysponowana wśród strażaków, a część rozdana mieszkańcom gminy. Joanna Świerczyńska szyła charytatywnie, a z zebranych na uszyte przez nią maseczki zakupiła środki ochrony osobistej, które następnie przekazała toruńskiemu Szpitalowi Miejskiemu i Hospicjum Światło.

Po tej akcji odezwali się do mnie mieszkańcy z mojego sołectwa i wyrazili chęć dalszej pomocy. Postanowiłam zorganizować akcje „Maseczki dla mieszkańców Zamku Bierzgłowskiego”. Udało mi się w kilka dni uzbierać ponad 1 tys. zł. Maseczki ponownie uszył dla nas Kamil Otrębski. Do rozdysponowania jest ponad 600 maseczek – tłumaczy Barbara Zalewska.

Pozyskane maseczki osobiście będzie dystrybuować radna Barbara Zalewska na terenie sołectwa Zamek Bierzgłowski. Maseczki będą zawieszane na płotach i furtkach, żeby uniknąć bezpośredniego kontaktu. Akcja przeprowadzana jest pod hasłem „Zarażam dobrem”.

Cieszę się, że mieszkańcy naszej gminy potrafią się zmobilizować i pomóc sobie wzajemnie – podsumowuje Barbara Zalewska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *