Przeżyli razem ponad 50 lat. Jubileusz państwa Kamińskich z Osieka

Box2 Obrowo Wiadomości
fot. nadeslane

Państwo Krystyna i Henryk Kamińscy przeżyli razem pół wieku. Choć bywały lepsze i gorsze momenty, udało im się doczekać chwili, w której odnowili przysięgę małżeńską przy okazji złotych godów. Parze z Osieka nad Wisłą gratulował osobiście wójt gminy Obrowo, Andrzej Wieczyński.

Jubilaci rozpoczęli świętowanie od mszy świętej, na której obecni byli ich bliscy. Państwo Kamińscy odnowili przysięgę małżeńską. Było to dla nich bardzo emocjonujące wydarzenie. Uroczystość w sobotę 4 stycznia poprowadził ksiądz Grzegorz Drzewicki.

REKLAMA

Przede wszystkim była msza święta w kościele, bo to najważniejsze. Później mieliśmy imprezę w restauracji w Osieku. To piękne przeżycie – nie kryje emocji Pani Krystyna.

Państwo Kamińscy przyjmowali życzenia od rodziny i przyjaciół, ale i od władz gminy.

Był Pan wójt Andrzej Wieczyński i Pani sekretarz Mirosława Kłosińska. Życzyli nam zdrowia i wytrwałości – opowiada jubilatka.

Życzymy Wam, abyście wciąż szli przez życie mocno trzymając się za ręce, zawsze pogodni, zawsze razem, zawsze pewni swoich uczuć – napisali do Jubilatów w pamiątkowym liście wójt Wieczyński i sekretarz Kłosińska.

Mimo że 50-lecie świętowali dopiero w tym roku, ich małżeństwo trwa 2 lata dłużej.

Jesteśmy razem 52 lata. Wcześniej dużo chorowałam, dlatego ta pięćdziesiątka jest dwa lata opóźniona – tłumaczy Pani Krystyna. – Mąż miał niedawno 80. urodziny, postanowiliśmy połączyć obie imprezy.

Był więc więcej niż jeden powód do świętowania. Para dotarła wspólnie do pięknego wieku. Od czego zaczęła się ich przygoda?

Oboje pochodzimy z tych stron. Znaliśmy się, ale jakoś nie było okazji do bliższego kontaktu – wspomina jubilatka.

Okazja do kontaktu pojawiła się w autobusie, w drodze do pracy.

Porozmawialiśmy raz, drugi, trzeci i tak po prostu zostało – dodaje.

Zostało na ponad 50 lat. W tym czasie rodzina państwa Kamińskich znacznie się powiększyła. Wychowali syna i córkę. Doczekali się także pięciorgao wnuków. Zdaniem Pani Krystyny, kluczem do sukcesu w tak długiej relacji jest wyrozumiałość.

Bywało różnie, i źle i dobrze, ale zawsze idzie się dogadać. Jak jedno i drugie jest wyrozumiałe, to życie jakoś płynie do przodu – tłumaczy.

Pan Henryk w grudniu skończył okrągłe 80 lat. Pani Krystyna w lipcu skończy 72. Długowieczność wpisana jest w rodzinną tradycję, bowiem Pan Henryk gra na akordeonie w zespole, którego historia sięga 1925 roku. Kapela Ludowa im. Kamińskich jest znana i ceniona na lokalnym podwórku.

Grał w niej pradziadek, dziadek, a teraz mąż i wnuk. Grają, wszędzie jeżdżą, na wszystkie imprezy, koncerty, przeglądy kapel – opowiada Pani Krystyna. – Mąż gra już co najmniej od 60 lat. Ale wciąż daje radę. Śmieję się do niego:, “Już skończ z tą kapelą”. Odpowiada: , “Dokąd będę mógł, to będę grał”.

Na uznanie zasługuje również instrument Pana Henryka. Jego akordeon ma już bowiem 67 lat. Podziękowania za wkład w lokalną kulturę, przy okazji obchodów złotych godów, złożył sam wójt, Andrzej Wieczyński.

Panie Henryku, jednocześnie składam Panu gorące podziękowania za to, że promował Pan i wciąż promuje swoją wspaniałą muzyką i zespołem kulturę ludową naszej gminy – mówił wójt.

Życzenia spływały do jubilatów z każdej strony. A czego życzą sobie oni sami?

Przede wszystkim zdrowia. Tylko zdrowia. Nie ma nic lepszego, jak zdrowie i zgoda. Pieniądze to nabyta rzecz. Najważniejsze jest zdrowie – podkreśla Pani Krystyna.

Odnowienie przysięgi małżeńskiej jest dla Państwa Kamińskich kolejnym krokiem we wspólnym życiu. A – jak twierdzi Pani Krystyna – trzeba cieszyć się tym co jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *