Piją i jadą. Policjanci codziennie zatrzymują nietrzeźwych kierowców

112 Box2
Fot. Łukasz Piecyk

Jeszcze parę lat temu za jazdę rowerem po alkoholu można było trafić do więzienia – dziś to tylko wykroczenie, za które grozi od 300 do 500 zł mandatu. Liberalizacja przepisów nie oznacza, że nietrzeźwi rowerzyści mogą liczyć na pobłażliwość – zwłaszcza latem policjanci pilnie kontrolują kierujących jednośladem.

Mandatu nie uniknął np. 34-latek, który w czwartek 8 sierpnia tuż po godz. 1.00 w nocy jechał sobie ul. Powiśle w Chełmnie. W wydychanym powietrzu miał 0,69 promila, co oznacza, że jechał już „w stanie nietrzeźwości” (powyżej 0,5 promila). Grozi za to 500 zł mandatu. Za jazdę „po spożyciu alkoholu” (0,2-0,5 promila) sankcje karne są nieco łagodniejsze – od 300 zł do 500 zł mandatu.

Parę dni wcześniej, w niedzielę 4 sierpnia, funkcjonariusze z chełmińskiej drogówki zainteresowali się rowerzystą na ul. Jastrzębskiego. Mężczyzna na widok mundurowych zaczął się dziwnie zachowywać. 49-latek zjechał z jezdni, jakby chciał uniknąć ewentualnej kontroli.

– Podczas sprawdzenia okazało się, że posiadał przy sobie woreczek z suszem roślinnym koloru zielonego. Wstępne policyjne testy wykazały, że jest to marihuana – informuje asp. Dorota Lewków, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie. – Ponadto w związku ze swoim nienaturalnym zachowaniem rowerzysta został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie badanie moczu wykazało obecność środków odurzających w organizmie. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie mieszkaniec Chełmna usłyszał zarzut posiadania zakazanych środków. Za przestępstwo, którego się dopuścił, grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jeśli badanie krwi ostatecznie potwierdzi obecność narkotyków w organizmie, 49-latek odpowie również za jazdę pod wpływem ich działania – dodaje asp. Dorota Lewków.

Z narkotykami wpadł także podczas rutynowej kontroli drogowej 33-letni kierowca volkswagena. Uwagę policjantów przykuło nerwowe zachowanie mężczyzny. Szybko wyszło na jaw, skąd się wzięło.

– Mieszkaniec powiatu chełmińskiego posiadał przy sobie woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego koloru zielono-brązowego oraz woreczek i trzy foliowe zawiniątka z proszkiem koloru białego. Wstępne policyjne testy wykazały, że znalezione substancje to amfetamina i marihuana – relacjonuje asp. Dorota Lewków. – Ponadto w związku ze swoim nadpobudliwym zachowaniem kierowca został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie badanie moczu potwierdziło obecność środków narkotycznych w organizmie.

Teraz grozi mu do 3 lat więzienia za posiadanie narkotyków, odpowie także za jazdę pod ich wpływem. W trakcie kontroli okazało się ponadto, że nieodpowiedzialny 33-latek jechał autem pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami – za to grozi mu do 2 lat pobytu za kratkami.

To nie koniec narkotykowych ekscesów, do jakich doszło w ostatnim czasie na chełmińskich drogach. We wtorek 30 lipca do rutynowej kontroli drogowej został zatrzymany 30-latek, który jechał autem pod wpływem amfetaminy. Podejrzenia policjantów wzbudziło jego nerwowe i nienaturalne zachowanie. Szybko stało się jasne, skąd się wzięło. W volkswagenie passacie, którym jechał mężczyzna, znajdowało się pudełko po papierosach z nietypową zawartością.

– Wstępne policyjne testy wykazały, że jest to amfetamina – opisuje asp. Dorota Lewków. – Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie mieszkaniec powiatu chełmińskiego usłyszał zarzut posiadania zakazanych środków psychotropowych oraz jazdy pod ich wpływem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *