Oby nauka nie poszła w las! [FELIETON]

Box2 Felietony
Tomasz Lenz, poseł PO

No i stało się. Nauczyciele już od kilku miesięcy głosem swoich związkowych liderów mówili, że tak dalej być nie może.

Do niepokoju wynikającego z tak zwanej reformy oświaty, która wprowadziła niepewność i bałagan, doszło rozgoryczenie wynikające z niskich płac. A co gorsze brak perspektyw na ich znaczące podniesienie.

Od początku roku odbywały się referenda strajkowe w szkołach. Jak wiemy, w większości nauczyciele głosowali za strajkiem. Ale do teraz, a mamy koniec kwietnia, ani Premier Morawiecki, ani Minister Zalewska nie reagowali. Nic sobie z wysyłanych sygnałów nie robili. A było to wołanie o dialog, o rozmowę. Prośba o pochylenie się nad przyszłością polskiej oświaty, stanem szkoły, uczniem, nauczycielem no i rodzicami. No i co? No i nic!

W tym tygodniu byłem w Lubiczu na popisie uczniów Szkoły Muzycznej, uczęszczają do niej moi synowie. W dniu strajku. Panowała wyjątkowa atmosfera. Pani Dyrektor drżącym głosem mówiła o przyszłość naszych dzieci. O „kształceniu inteligencji” dla Ojczyzny, w tym obecnie niełatwym dla nauczycieli i polskiej szkoły czasie. Rodzice, bardzo skupieni słuchali jej słów z uwagą. Czuło się solidarność i sympatię.

To były wyjątkowe chwile. Zapamiętam je na długo. Każdy z nas ma swojego nauczyciela, nauczycieli których wspomina przez całe życie. Tych, którzy nas ukształtowali, uformowali, czegoś konkretnego nauczyli. Zawsze gdzieś tam w głowie stawiamy im pomniki.

Wszyscy ONI są częścią mojego dzisiejszego życia. Są we mnie. Nie rozumiem i nie akceptuję pogardy i lekceważenia dla nauczycieli. Ludzi oddanym dzieciom, swoim wychowankom. Pogardy i lekceważenia wylewającego się z programów „publicznej telewizji”, wynajętych i opłacanych kont w internecie, czy wreszcie wypowiedzi części polityków. Ja tego nie rozumiem i nie akceptuję. Czy dzisiaj młody, zdolny uczeń widząc jak w Polsce traktuje się nauczyciela będzie chciał nim zostać?

Drodzy, szanowni Nauczyciele. Rodzice i Uczniowie, piszę to też do siebie, przyszłość polskiej szkoły, jakoś pracy i poziom życia nauczycieli jest najważniejszym dla nas wyzwaniem. Nie wszyscy, jak widzimy w ostatnich dniach, to rozumieją. Czy powiedzenie „mądry Polak po szkodzie” będzie znów aktualne? Mam nadzieję, że nie. I dzisiaj i jutro, ktokolwiek będzie tworzył Rząd i posiadał większość w Sejmie!

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *