Obrowo i Dobrzejewice podsumowały 27. Finał WOŚP

Box2 Obrowo Region
fot. Łukasz Piecyk.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w gminie Obrowo w dwóch miejscach: w Obrowie i Dobrzejewicach. W Obrowie był to jubileuszowy – 10. Finał.

Łączna suma zebrana w gminie – niemal 30 tys. zł jest porównywalna do wyniku z lat ubiegłych. Wiadomo jednak, że nie to było w tym roku najważniejsze. Zarówno władze jak i mieszkańcy gminy Obrowo w związku z gdańskimi wydarzeniami zastanawiają się nad przyszłością WOŚP-u w gminie.

W Dobrzejewicach zagrali już po raz 18. W Obrowie było jubileuszowo: po raz 10. W tej pierwszej miejscowości mieszkańcy wrzucili do puszek oraz zostawili na licytacjach 17 tys. 450 zł. W Obrowie zebrano 10 tys. 720 zł. W obu miejscowościach zlicytowano mnóstwo cennych przedmiotów i WOŚP-owych gadżetów. W Obrowie szczególną popularnością cieszyło się pióro wójta Andrzeja Wieczyńskiego, którym przez lata podpisywał wiele ważnych dla gminy decyzji. Wzięciem cieszyły się także skrzaty wykonane z materiału przez podopiecznych z ośrodka terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych. Była też rzeźba sprzedana za wysoką kwotę, i wiele, wiele innych.

Jak we wszystkich miejscach w Polsce, w których grała Orkiestra, w Obrowie cieniem na święto największej polskiej akcji charytatywnej położyły się wydarzenia z Gdańska. Zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza dokonane na oczach milionów Polaków każe postawić pytanie o przyszłość Orkiestry. Pytanie, czy Orkiestra, która zagra w przyszłym roku, to będzie ta sama orkiestra, nurtuje zarówno organizatorów jak i zwykłych mieszkańców. Jednak jedni i drudzy nie mają wątpliwości, co do przyszłości Orkiestry w gminie Obrowo.

– Całą tę sytuację trudno jest komentować – mówi Janusz Iwański, dyrektor Szkoły Podstawowej w Dobrzejewicach, gdzie Orkiestra gra od lat. – Nie ma wątpliwości, że ludzie potrzebują Orkiestry, że chcą pomagać. Wszyscy wiemy, co WOŚP zrobił do tej pory, a także sam Jurek Owsiak, który jest inicjatorem całej akcji. W Dobrzejewicach zewsząd padają deklaracje, że będziemy grać dalej. To maleńka miejscowość i maleńka szkoła. Jednak akcji nie zamkniemy. Nie zostawimy tej pięknej idei, niezależnie od tego, co wydarzy się później. Wszystkich nasz zaskoczyła decyzja Jerzego Owsiaka o rezygnacji z szefowania Orkiestrze. Na szczęście zewsząd zaczęły napływać apele od ważnych instytucji, od osób prywatnych i pasjonatów: „Jurek, nie poddawaj się, nie zostawiaj nas”. Marszałek Borowski napisał nawet: „Jurek, nie przyjmujemy Twojej dymisji”. Presja społeczna była zbyt silna, i dlatego Jerzy Owsiak cofnął swoją decyzję. Jak ta cała sytuacja wpłynie na dalsze losy Orkiestry? Tego oczywiście nie wiemy, jednak tu, w Dobrzejewicach, z pewnością grać będziemy dalej.

Poddawać się nie zamierza również inicjator i główny organizator WOŚP-u w Obrowie, nauczyciel tamtejszej szkoły Przemysław Piotrowski.

– Świętowaliśmy właśnie 10 jubileuszowy Finał w Obrowie. Z roku na rok widzimy coraz większe zaangażowanie mieszkańców wspierające tę szlachetną ideę. Nie powinno się zaprzepaścić tej dobrej energii. Wierzę, że śmierć prezydenta Gdańska nie wpłynie na nasze następne działania. Wierzę, że będziemy w Obrowie grać dalej. Cieszę się, że Jerzy Owsiak cofnął swoją decyzję. Bez niego to już nie byłaby ta sama impreza. Nie wiadomo nawet, czy bez niego Wielka Orkiestra byłaby w stanie w ogóle funkcjonować. Ten człowiek jest duszą tej fundacji i nie widzę w tej chwili nikogo, kto by mógł go zastąpić. Orkiestra to jego dziecko, więc jeśli on miałby zrezygnować, to dziecko to zostałoby sierotą. Wydarzenia z Gdańska rzucą prawdopodobnie cień na kolejne finały. I z pewnością wszyscy Polacy będą pamiętać o tym, co się zdarzyło w tym roku. Z całego jednak serca pragnąłbym, żebyśmy tu w Obrowie tę wyjątkową ideę kontynuowali. Do końca świata, i jeden dzień dłużej…

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *