Nie jesteś zameldowany tam, gdzie mieszkasz? Sprawdź, co się dzieje z Twoimi podatkami

Box2 Powiat toruński Wiadomości
fot. Piotr Gajdowski

Czy wiesz, że blisko połowa twoich podatków trafia bezpośrednio tam, gdzie jesteś zameldowany? Wyższe dochody twojej gminy to lepsza infrastruktura oraz usługi publiczne, z których na co dzień korzystasz. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – zamelduj się w swojej gminie.

W listopadzie Ministerstwo Finansów zaprezentowało wyliczenia, jakie są przeciętne dochody województw, powiatów i gmin w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W oparciu o dane z deklaracji podatkowych za 2018 r. resort wyliczył prognozowane wpływy, jakich samorządy powinny spodziewać się w 2020 r. Rekordzistą w skali kraju jest od lat gmina Kleszczów w województwie łódzkim, gdzie prognozowane dochody podatkowe na jednego mieszkańca w przyszłym roku wyniosą aż 31 028,40 zł! Wynika to z tego, że na terenie tej gminy działają wyjątkowo dochodowe elektrownia i kopalnia węgla kamiennego, które jednak doszczętnie zniszczyły lokalne środowisko.

REKLAMA

Na drugim biegunie rankingu jest rolnicza gmina Potok Górny w województwie lubelskim z dochodami rzędu 454,97 zł na jednego mieszkańca. Gminy powiatu toruńskiego nie należą do najbogatszych w Polsce – tylko trzy przekraczają średnią krajową, która w 2020 r. ma wynieść 1956,15 zł. Gminy, których dochody plasują się powyżej tego progu, zobowiązane są do przekazania subwencji wyrównawczej na rzecz biedniejszych samorządów (tzw. janosikowego).

Najbogatszą w powiecie toruńskim gminą są Łysomice – w 2020 r. dochody podatkowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca mają wynieść 2878,12 zł. Kolejne na podium są podmiejskie gminy Wielka Nieszawka (2591,25 zł) oraz Lubicz (2043,81 zł). Wielu mieszkańców tych gmin pracuje w Toruniu, ale podatki odprowadza w miejscu zameldowania. Skromniejsze dochody mają pozostałe samorządy. Gmina Zławieś Wielka może spodziewać się wpływów z podatku PIT w przeliczeniu na jednego mieszkańca rzędu 1656,03 zł. Kolejne w rankingu pod względem dochodów są: miasto Chełmża (1354,80 zł), gmina Obrowo (1314,82 zł), gmina Łubianka (1283,34 zł), gmina Chełmża (1270,78 zł) oraz gmina Czernikowo, która od lat jest najbiedniejszym samorządem gminnym w powiecie toruńskim (zaledwie 923,93 zł).

Samorządowcy zgodnie podkreślają, że wpływy z podatków od mieszkańców stanowią niebagatelną część ich budżetów. W 2019 r. zgodnie z decyzją Ministerstwa Finansów udział gmin we wpływach z podatku PIT (czyli podatku dochodowego od osób fizycznych) wyniósł 38,08 proc. Co dzieje się z tymi pieniędzmi? To z nich finansowane są szkoły i placówki zdrowia, budowane i remontowane są drogi czy utrzymywana jest komunikacja publiczna. Samorządy terytorialne obarczane są przez rząd centralny coraz to nowymi obowiązkami, za którymi nie idzie niestety zwiększone finansowanie. Ogromnym wyzwaniem dla lokalnych samorządów okazała się reforma oświaty z 2018 r. Niektóre z nich zmuszone są do zamykania szkół – taki los czeka być może Szkołę Podstawową w Sławkowie (gmina Chełmża), ale zmagających się z problemami samorządów jest więcej. Wójt gminy Chełmża Jacek Czarnecki mówi wprost, że subwencja oświatowa przekazywana jego gminie przez rząd zwyczajnie nie wystarcza – i zapowiada, że w 2020 r. prawdopodobnie zorganizuje lokalne referendum w sprawie dobrowolnego opodatkowania się mieszkańców na rzecz oświaty.

Szacuje się, że straty lokalnych samorządów z tytułu nieodprowadzania podatków w miejscu faktycznego zamieszkania mogą sięgać setek tysięcy złotych rocznie. Być może usługi publiczne i infrastruktura, z których wszyscy chcemy korzystać, byłyby na dużo lepszym poziomie, gdybyśmy zameldowali się tam, gdzie na co dzień rzeczywiście mieszkamy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *