Mowa nienawiści w szkołach. „Innych obrażają najczęściej młodzi”

Box1 Powiat chełmiński
Fot. Pixabay

W Gdańsku zaszczuta przez kolegów 14-letnia Ania powiesiła się na skakance, rówieśnicy 13-latka z Puszczykowa zgotowali mu piekło, bo był rudy, a 14-latkowi z Bieżunia, bo był za grzeczny. Mowa nienawiści wśród najmłodszych przybiera na sile. Jej przekaz wzmacnia internet. Zagubieni i zastraszeni, szukają ratunku. Nie zawsze skutecznie. Czy planowane w szkołach lekcje prewencyjne dotyczące kształtowania właściwych postaw wśród młodzieży odniosą pożądany skutek?

Narodowość, płeć, poglądy, seksualność czy wygląd to tylko kilka z wielu dziedzin, których dotyka dziś hejt. Mowa nienawiści obecna jest w internecie, telewizji, a także w szkole, coraz częściej dotykając najmłodszych. Jak pokazuje ostatni raport Fundacji Batorego i Centrum Badań nad Uprzedzeniami, „innych” najczęściej obrażają właśnie ludzie młodzi. Co drugi Polak przyznaje się do używania mowy nienawiści wobec gejów czy imigrantów, co trzeci wobec Żydów, feministek i lesbijek. Nienawiść ze względu na wygląd, czyli beauty hejt, dotyka osób, które nie mają idealnej twarzy, włosów czy ciała. Rówieśnicy ze swojego grona wykluczają „innych”: dobrze się uczących, inaczej ubierających czy nadmiernie grzecznych. Bardzo często swoją niechęć do koleżanek lub kolegów okazują publicznie.

– Szkoła Podstawowa w Kijewie Królewskim jest szkołą wiejską, zarówno pedagodzy, jak i psycholog mają dużą świadomość tego, co w jej murach i poza nimi się dzieje – podkreśla Beata Gieldarska-Grzyb, dyrektorka placówki. – Jeżeli zauważymy jakąkolwiek sytuację odbiegającą od normy, od razu reagujemy. Od lat nie odnotowaliśmy poważniejszych problemów wychowawczych. Co roku przeprowadzamy diagnozę problemów występujących w naszej szkole, by odpowiednio dobrać program profilaktyczno-wychowawczy. Jak pokazują te badania, wśród uczniów najczęściej występuje przemoc słowna, jak wulgaryzmy czy pomówienia. Sporadycznie występują także zjawiska związane z pomówieniami w internecie. Problem rozwiązujemy natychmiast, podejmując się współpracy z samorządem uczniowskim, nauczycielami i rodzicami.

Jak zaznacza dyrektorka szkoły, podczas najbliższej rady pedagogicznej nauczyciele rozmawiać będą o dodatkowych lekcjach dot. mowy nienawiści. Debata podjęta zostanie wspólnie z uczniami i radą rodziców.

– Zależy nam, by otwarcie rozmawiać z dziećmi i młodzieżą na temat wydarzeń, do których doszło w Gdańsku – dodaje Beata Gieldarska-Grzyb. – Jest to niezwykle ważne.

Atak na prezydenta Pawła Adamowicza poruszył nie tylko gdańszczan. Na ulice polskich miast wyszło tysiące osób protestujących przeciwko agresji słownej. Czy mowa nienawiści obecna jest także wśród mieszkańców powiatu chełmińskiego?

– Na szczęście w ostatnich latach nie odnotowaliśmy poważniejszych incydentów związanych z szeroko rozumianą mową nienawiści w sieci dotyczących mieszkańców powiatu chełmińskiego – mówi asp. Dorota Lewków, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie.

Jednak to, że oficjalnych informacji policja ani szkoły w regionie nie posiadają, nie oznacza, że problemu nie ma. Jak podkreśla Lucyna Kicińska, koordynatorka Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111, działającego w ramach Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, najmłodsi o hejcie, którego stali się ofiarą, nie mówią, często obwiniając się samemu za zaistniałą sytuację.

Każdego dnia z Fundacją kontaktuje się 300 nastolatków. Średnio 14 rozmów lub wiadomości dotyczy myśli lub prób samobójczych, a statystycznie raz dziennie eksperci podejmują natychmiastową interwencję.

– Kontaktują się z nami dzieci, które nie mają z kim porozmawiać – są odrzucone przez rówieśników, rodzice nie poświęcają im czasu – relacjonuje ekspertka. – Mocno wybrzmiewa zaniedbanie emocjonalne. Od mamy nie słyszą słowa „kocham”, u taty nie widzą zainteresowania. Brakuje im wsparcia, szczególnie kiedy pojawiają się problemy. W przeświadczeniu dziecka może pojawić się w takiej sytuacji myśl, że zaistniały problem to jego wina, to z nim jest coś nie tak. Samotność pogłębia się, dziecko jeszcze bardziej zamyka się w sobie, ale tłumione emocje potrzebują ujścia. Brak wsparcia rodzica czy nauczyciela może być początkiem tragedii dziecka. Decyzja o wybraniu numeru 116 111 pojawia się, gdy problem zaczyna młodą osobę przerastać. Konsultant jest zaś często pierwszą osobą dorosłą, do której dziecko lub nastolatek zwraca się po pomoc.

Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku prezydenci, burmistrzowie miast i wójtowie zwrócili się do szkół z prośbą o zorganizowanie lekcji dot. mowy nienawiści. Czy dojdą one do skutku, czas pokaże. Jednak jedno, według specjalistów, jest pewne. Jednorazowe akcje niewiele w świadomości młodych ludzi zmienią. Aby programy profilaktyczne realizowane w polskich szkołach były skuteczne, powinny być rozłożone w czasie.

– To musi być cykl, w którego trakcie młodzież będzie miała możliwość kontaktu z psychologiem – dodaje ekspert Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. – Profilaktyka jest skuteczna, niestety w Polsce niewiele szkół realizuje działania te systematycznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *