Młyny w Lubiczu Dolnym. Skarbonka bez dna czy wizja? [ZDJĘCIA]

Box1 Lubicz Region
Zboże w Lubiczu Dolnym było mielone od średniowiecza. Mąka była tu produkowana do końca lat 80. XX w.

Rada Gminy Lubicz dała wójtowi zielone światło na zakup kompleksu Młynów w Lubiczu. Czy zadłużoną na ponad 41 mln zł gminę na to stać?

Wszystko wskazuje na to, że 24 kwietnia 2019 r. rozpoczął się nowy rozdział w historii Młynów w Lubiczu Dolnym. Wójt Marek Nicewicz chce tam zrealizować ambitną wizję. Czy jednak w ogóle jest ona realna?

W tej historii jest więcej niewiadomych i pytań niż faktów i konkretów. Bezsprzecznie faktem jest uchwała Rady Gminy Lubicz podjęta 24 kwietnia w sprawie nabycia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych wraz z prawem własności znajdujących się na nich budynków.

Chodzi o zespół zabytkowych budynków: młyn pszenny z magazynami mąki i otrąb, willę dyrektora i magazyn zbożowy, a także gruntów: cztery działki na terenach zabudowy usługowej (pod usługi turystyki: zajazd, stanica wodna lub mieszkalnictwo apartamentowe), cztery stanowiące drogi wewnętrzne i dwie na terenach zieleni parkowej (plan zagospodarowania dopuszcza obiekty rekreacyjne małej architektury). Działki mają 4 hektary.

– Uchwała jest usankcjonowaniem wcześniej zgłaszanych przez wójta Lubicza Marka Nicewicza potrzeb związanych z rozpoczęciem rozmów dotyczących przywrócenia mieszkańcom i turystom tzw. wyspy przy młynie w Lubiczu Dolnym. Ta uchwała dopiero otwiera wójtowi „furtkę” do dalszych działań – co chciałabym podkreślić – wyjaśnia Kamila Mróz, inspektor Referatu Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Gminy.

Udało nam się skontaktować z Jerzym Bańkowskim, obecnym właścicielem zabytkowego zespołu. Toruński biznesmen i honorowy konsul Litwy nie kryje entuzjazmu dla wizji wójta Nicewicza. Kwot jednak nie zdradza. Okazuje się, że rozmowy na temat sprzedaży trwają już od dłuższego czasu.

– Trzymam kciuki i będę wspierał te działania – deklaruje Bańkowski. -Bardzo mi się podoba to, co gmina chce zrobić w Lubiczu Dolnym.

Nie wiemy, ile gmina jest w stanie wydać na kompleks i kiedy zamierza go kupić. A co istotne, jak sfinansuje zakup, a następnie szeroki program rewitalizacji budynków i terenów. A że wydatki mogą być kolosalne, nie ulega wątpliwości – wystarczy spojrzeć, jak prezentują się zabytkowe obiekty i ich otoczenie.

– To do wyłącznej właściwości Rady Gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych gminy, przekraczających zakres zwykłego zarządu – mówi wójt Lubicza Marek Nicewicz. – Jednak podjęcie przez radę, i to jednogłośnie, tej uchwały jest dla mnie także wyraźnym znakiem poparcia dla moich planów przywrócenia mieszkańcom okolic młynów. Młyny były kiedyś centrum Lubicza, bo tam toczyło się życie towarzyskie, ludzie się kąpali i bawili. Mieszkańcy często do tego wracają. Plusem jest również to, że w rzece są trocie. Dlatego można by stworzyć tam bazę turystyczną, także z myślą o gościach, np. wędkarzach, którzy przyjadą i zostawią u nas pieniądze. Zresztą przeznaczeń tego terenu może być wiele.

Urząd Gminy podkreśla, że to „początek drogi”. Wojewódzki konserwator zabytków o tych planach nic nie wiedział. Dowie się jako pierwszy, gdy zostanie powiadomiony o zmianie właściciela zabytku, a później będzie wydawał zgodę na zmianę sposobu użytkowania i opiniował poprawki miejscowego planu zagospodarowania.

W kuluarach mówi się, że do Młynów miałby się przenieść Urząd Gminy. Taki krok jednak wiązałby się z koniecznością zmiany miejscowego planu zagospodarowania, co trwa zwykle ok. roku. Obecny plan dopuszcza bowiem tam usługi turystyki. Czy gminę Lubicz na to stać?

– Trzeba zlecić wycenę, a także wycenę przejęcia nieruchomości, a następnie przeanalizować możliwe źródła sfinansowania przedsięwzięcia – mówi Mróz. – Właśnie finanse są tutaj decydującą sprawą. Władze gminy obecnej kadencji po poprzednikach przejęły dług wynoszący ok. 40 mln zł, przy ok. 100-milionowym budżecie.

Na koniec roku zadłużenie wzrośnie do 41 mln zł. A wydatków w najbliższych latach, i to dużych, w gminie Lubicz nie zabraknie. Miesiąc temu gmina opublikowała wstępny harmonogram budowy i modernizacji dróg, który ma być realizowany przez 4,5 roku. Łącznie dotyczy on 265 km. To kolosalne wydatki.

Wójt zwraca jednak uwagę, że zagospodarowanie terenów nad Drwęcą „należy realizować z rozwagą, w długiej perspektywie czasu, szukając jak najlepszych, także finansowo, rozwiązań”. Tanio na pewno nie będzie. Dużo większy Toruń, z miliardowym budżetem, od lat rewitalizuje Młyny Richtera, w których powstały: Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy, inkubator technologiczny i centrum spotkań młodzieży. Prace wciąż są realizowane. Ostatnią część Młynów na swoje barki weźmie już nie miasto, a Urząd Marszałkowski. Przywrócenie świetności Młynów w Toruniu – tylko w części należącej do miasta – pochłonie przeszło 86 mln zł.

Autorzy: Wojciech Giedrys, Anna Zglińska

Wojciech Giedrys
Dziennikarz, redaktor wydań "Tylko Toruń" i działów on-line serwisów tylkotorun.pl i pozatorun.pl. Od 1999 r. w Toruniu. Miłośnik architektury modernistycznej, piewca Rubinkowa.
http://fb.me/wojciech.giedrys

4 thoughts on “Młyny w Lubiczu Dolnym. Skarbonka bez dna czy wizja? [ZDJĘCIA]

  1. A czemu w tej sprawie nikt nie spytał się wójta Lubicza? Nie ma ani jednej wypowiedzi w tym tekście nikogo z władz Lubicza? Bo nie zapłacili? A może redaktora paluszek bolał i nie dało się wykręcić numeru do wójta?

  2. Kolejny artykuł na zamówienie Olszewskiego. Boli go, że przez 30 lat g… zrobił, a teraz się dzieje. Ludzka podłość nie zna granic…

  3. Bardzo polecam Poza torun. Świetnie sprawdza się przy remontach. Wyłożyłem cała podloge i po malowaniu jest czysta

  4. A ja znam faceta w Lubiczu, który ma piękną kolekcje pocztówek przedwojennych z tej miejscowosci i nikt z Gminy przez tyle lat nie chciał ich wykorzystać. A teraz z tego co wiem pocztówki idą w świat. Ratujmy zabytki Lubicz, brawo dla radnych i wójta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *