Lubickie młyny. Więcej pytań niż odpowiedzi

Box1 Lubicz Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Gmina Lubicz planuje w tym roku wydać 22 mln zł na inwestycje, czyli o 3 mln zł więcej niż w zeszłym roku. Mówi się o ambitnym i rozwojowym budżecie. Czy w planach finansowych został uwzględniony kontrowersyjny pomysł zaadaptowania starych młynów? 

Zdecydowanie najważniejszym wydatkiem inwestycyjnym będzie budowa dróg gminnych. To zadanie pochłonie 12 mln zł. Samorząd planuje także kontynuować budowę sieci kanalizacyjnej. Zaskakiwać może, że prawie 1 mln zł potrzebny będzie na budowę placu zabaw, pumptracku i… publicznej toalety. Kolejne 3 mln zł zostaną przeznaczone na dopłaty do komunikacji publicznej. Okazuje się także, że pomimo deficytu budżetowego gmina nie zamierza rezygnować z pomysłu adaptacji budynków zabytkowych młynów. Skierowaliśmy do Urzędu Gminy pytanie, jaka część budżetu została przeznaczona na ich zagospodarowanie.

REKLAMA

Dokładnie zero złotych – informuje Jarosław Nadolski, kierownik Referatu Promocji i Komunikacji Społecznej w Urzędzie Gminy Lubicz.

Tymczasem w uchwale nr XVII/234/19 z dnia 19 grudnia 2019 r. o zmianie uchwały w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Lubicz znajdujemy zapis na temat planowanych przedsięwzięć inwestycyjnych: „Adaptacja kompleksu budynków zabytkowych wraz z zagospodarowaniem terenu w Lubiczu Dolnym”. Na jego realizację w latach 2019-2020 przeznaczono 56 tys. zł. Do tej pory wydano już 6765 zł – na przygotowanie wizualizacji odnowionych młynów, która została zaprezentowana podczas posiedzenia jednej z komisji Rady Gminy Lubicz. 

Pozostałe 50 tys. zł zostanie przez radnych rozdysponowane w ramach wydatków na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego na adaptację kompleksu młynów. Na co konkretnie? Próbowaliśmy o to spytać przewodniczącego Rady Gminy Lubicz Zbigniewa Barcikowskiego.

Nikt niczego na razie nie chce kupować – zapewnia Zbigniew Barcikowski. – Te 50 tys. zł potrzeba na przygotowanie dokumentacji niezbędnej do stwierdzenia, czy inwestycję w ogóle będzie można przeprowadzić. Taka jest procedura i taka sama ścieżka jest niezbędna na przykład przy budowie sal gimnastycznych. 

Skoro jednak nikt w gminie nie zamierza kupować młynów, do czego potrzebna jest dokumentacja przygotowująca plan inwestycji? Przewodniczący Rady Gminy nie dostrzega tu żadnej sprzeczności.

Przypomnijmy, że zespół zabytkowych budynków znajduje się obecnie w rękach prywatnych. Właścicielem młynów jest Jerzy Bańkowski, znany toruński przedsiębiorca. Formalnie jednak nic już nie stoi na przeszkodzie, aby gmina odkupiła z rąk Jerzego Bańkowskiego zabytkowe młyny, ponieważ w kwietniu 2019 r. Rada Gminy przyjęła uchwałę, na podstawie której wójt Marek Nicewicz może samodzielnie podjąć decyzję o wykupie, a dokładnie nabyć „prawa użytkowania wieczystego”.

Jaki będzie dalszy los lubickich młynów? Co jakiś czas pojawiają się informacje, że po wyremontowaniu zabytkowych młynów miałaby znaleźć się w nich m.in. nowa siedziba Urzędu Gminy. Wymagałoby to jednak zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ponieważ w chwili obecnej dopuszcza on jedynie przystosowanie terenu do pełnienia funkcji turystycznych. Takie zmiany muszą zostać zaakceptowane też przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. A to wymaga czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *