Krwiodawcy z gminy Zławieś Wielka uhonorowani

Box2 Zławieś Wielka
fot. nadesłane

W ramach obchodów Dni Honorowego Krwiodawstwa (22-26 listopada) jak co roku w Domu Kultury w Górsku odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń honorowym dawcom krwi z gminy Zławieś Wielka.

Mieszkańcy gminy Zławieś Wielka, Artur Stencel i Leszek Ligman, otrzymali najwyższe wyróżnienie, czyli odznakę Honorowego Dawcy Krwi Zasłużonego Dla Zdrowia Narodu. Odznaka przyznawana jest przez ministra zdrowia osobom, które oddały w swoim życiu minimum 20 l krwi.

Następnie przyznano złote, srebrne i brązowe medale. Odznaczenia przyznawane są w zależności od oddanej do tej pory ilości krwi i płci krwiodawcy (dla kobiet przyjmowana jest niższa granica), odpowiednio: złoty za 15 l (dla kobiet) i 18 l (dla mężczyzn), srebrny za 10 l i 12 l, brązowy za 5 l i 6 l. W tym roku wręczono dwa medale złote (dwóch mężczyzn), dwa srebrne (mężczyzna i kobieta) i trzy brązowe (kobiety).

W uroczystości brali udział: Krzysztof Rak, zastępca wójta, Zbigniew Klawczyński, prezes Zarządu Okręgowego PCK w Bydgoszczy, Tadeusz Smarz, prezes Rejonowego Oddziału PCK, Alicja Jabłońska, kierownik Rejonowego Oddziału PCK, oraz Zbigniew Szymański, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK przy Urzędzie Gminy Zławieś Wielka.

Rocznie można oddać maksymalnie 2,7 l krwi, jednorazowo – 450 mg, maksymalnie 6 razy w roku (kobiety 4 razy). Przeciwwskazaniem do dzielenia się tkanką są wszelkie infekcje wirusowe, nadciśnienie, cukrzyca, choroby skóry, niski poziom hemoglobiny. Obostrzone jest pobieranie krwi od osób, które przebywały za granicą czy w areszcie. Jeśli potencjalny krwiodawca miał usuwany ząb, musi odczekać miesiąc, by móc oddać krew. Jeśli miał wykonany tatuaż – rok. Badania, które mogłyby wykluczyć krwiodawcę, przeprowadzane są przez lekarzy bezpośrednio przez zabiegiem, w punkcie poboru krwi, całkowicie za darmo.

– Krwiodawcy zrzeszeni w klubie przy Urzędzie Gminy to niezwykli ludzie – mówi Krzysztof Rak, zastępca wójta gminy Zławieś Wielka. – Nie tylko poświęcają swój wolny czas, biorąc udział w wydarzeniach i imprezach organizowanych na terenie gminy, ale wykazując niesamowitą wrażliwość, pomagają potrzebującym, dając cząstkę siebie.

W ciągu roku gmina realizuje 5 akcji poboru krwi na swoim terenie. Krew pobierana jest zarówno w tygodniu, weekendy czy w sezonie letnim, kiedy wzrasta liczba wypadków, których ofiary pilnie potrzebują krwi.

 – Dużym powodzeniem cieszyła się nasza akcja walentynkowa. Do naszego punktu przyszło aż 100 osób, z czego 80 mogło oddać krew – mówi Zbigniew Szymański. – Wielu potencjalnych krwiodawców trafia do naszych punktów z powodów osobistych, kiedy ktoś z ich najbliższych wymaga pomocy. Często osoby, które przyszły do nas i zastanawiają się, czy oddać krew, spotykają w punkcie rodziny tych, którzy tej krwi potrzebują. To wzruszające, jak w takich sytuacjach szybko podejmują decyzję.

– Oddanie krwi nie boli – zapewnia Zbigniew Szymański. – Jeszcze do niedawna funkcjonowało szkodliwe przekonanie, że gdy raz oddamy krew, musimy to robić regularnie, bo później zacznie boleć nas głowa. Oczywiście jest to nieprawda. Cieszymy się, że coraz więcej ludzi przychodzi oddać krew, bardzo dużo młodzieży i – co może jest wbrew stereotypom – spora grupa kobiet.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *