Jan Krzysztof Ardanowski: Chłop potęgą jest i basta!

Box2 Felietony

Ale czy w Unii Europejskiej? W poprzednim felietonie przypominałem pierwszą Unię w Unii – Unię Lubelską. A co z naszą obecną Unią?

Po ogłoszeniu przez Komisję Europejską podpisania porozumienia z Mercosur mam wiele wątpliwości. Nie mam ich w odniesieniu do idei swobodnego handlu. Jednak to, że dobrze byłoby swobodnie handlować, nie oznacza zgody na nierówne traktowanie na rynku. A na to się zanosi.

Od europejskich rolników wymaga się ponoszenia coraz większych obciążeń związanych z ochroną przyrody i dobrostanem zwierząt. Jednocześnie zamierza się wpuścić na ten sam, wspólnotowy rynek produkty pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, które zostały wytworzone bez takich obciążeń. To ma być idea swobodnego handlu?

W mojej ocenie to hipokryzja. Mamy ratować świat przed smogiem, mamy żyć i wytwarzać w zgodzie z naturą i to oczywiście jest słuszne. Ale otwierając nasz rynek na produkty rolno-spożywcze z krajów Mercosur, niszczymy własnych rolników. Mało tego, zachęcamy południowoamerykańskich farmerów do dalszego wycinania lasów i rozwijania produkcji rolnej. Tu, w Europie, ginąć będzie rolnictwo, a tam, na południowej półkuli, będą jeszcze szybciej ginąć zielone płuca świata. To tak ma wyglądać forsowane zazielenienie, którego wymaga się od europejskich rolników?

A może o to właśnie chodzi! Tu tania żywność z Ameryki Południowej, a tam samochody z Europy, bo tu już się kurczy rynek.
Stąd moje wątpliwości. Jednak chłop w Polsce czy w Europie ma zdrowe podejście do życia i na pewno pokaże, że jest potęgą i basta. Konkurencja tak, ale na zdrowych, jasnych zasadach, w oparciu o te same kryteria.

Póki co jest porozumienie polityczne. Na szczęście jest jeszcze czas, aby w rozmowach technicznych takie warunki zagwarantować.

Jak się traktuje kraje naszego regionu, pokazało podejście do obsady unijnych stanowisk. Nie pozwoliliśmy na decydowanie bez nas i nie będziemy bierni w przyszłości. Coraz więcej krajów widzi potrzebę zmiany i powrót do korzeni UE.

1 thought on “Jan Krzysztof Ardanowski: Chłop potęgą jest i basta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *