Interwencje miejscowe, pożary i fałszywe alarmy. Jednostki OSP z powiatu toruńskiego podsumowały rok 2018

Powiat toruński Region
Fot. Łukasz Piecyk

Ponad cztery tysiące interwencji podjęli w roku 2018 druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu toruńskiego. Ubiegłoroczne działania podsumował 14 lutego, podczas IV sesji Rady Powiatu Toruńskiego Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Toruniu st. bryg. Sławomir Kamiński.

Na przestrzeni czternastu lat liczba interwencji strażaków z terenu powiatu toruńskiego wzrosła ponad dwukrotnie. W roku 2005 strażacy wyjeżdżali ponad 900 razy, w 2018 prawie 2 tys. Jakie są tego przyczyny?

– W powiecie od lat systematycznie wzrasta liczba mieszkańców – podkreślał Sławomir Kamiński. – To rzutuje również na wzrost zagrożeń. W ostatnich latach coraz częściej wyruszamy także usuwać skutki pogodowych anomalii. Średni czas wyjazdu w roku 2018 wynosił 4 minuty – od chwili poinformowania o zdarzeniu, do zgłoszenia gotowości wyjazdu. To naprawdę dobry czas.

Największą liczbę zdarzeń strażacy odnotowali od czerwca do sierpnia. Miesiące te były czasem wzmożonej aktywności owadów: os i szerszeni, a także anomalii pogodowych: krótkich, intensywnych opadów deszczu oraz silnego wiatru.

W roku 2018 najwięcej razy strażacy interweniowali przy zagrożeniach miejscowych, czyli wypadkach (2/3 zdarzeń), około 30 proc. to wyjazdy do pożarów, a 1/3 zgłoszeń określone zostało jako alarmy fałszywe.

Wśród najpoważniejszych pożarów, do których doszło na terenie powiatu, wymienić można m.in. ten w Małej Nieszawce, Brzeźnie, Łysomicach, Pluskowęsach, Pigży, Dzikowie, Kończewicach i Czernym Błocie.

W niedzielę 22 lipca 2018 r. aż 58 zastępców ratowniczych z terenu całego województwa, w tym 31 jednostek OSP, walczyło z pożarem magazynów w hali produkcyjnej należącej do WW Ekochem – firmy zajmującej się przetwórstwem tworzyw sztucznych oraz produkcją maszyn i urządzeń dla branży polimerowej. W tym zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, udało się uratować także część dobytku.

– Przypadek ten pokazał, jak dobrze zadziałała współpraca w ramach systemu ratowniczo-gaśniczego służb ratunkowych na terenie województwa – komentował st. bryg. Sławomir Kamiński.

Kolejną interwencją był pożar stogu słomy w Pigży. Do walki z ogniem zaangażowano służby z terenu gminy oraz jednostki sąsiednie.

W roku 2018 strażacy skontrolowali również 12 składowisk odpadów. Na terenie jednego, w Złejwsi Małej, wydana została decyzja administracyjna, nakazująca usunięcie zaistniałych nieprawidłowości.

Oprócz działalności ratowniczej mundurowi prowadzili również szereg działań społecznych, takich jak warsztaty i spotkania. Jednym z nich było uświadamianie mieszkańców o zagrożeniu tlenkiem węgla.

Na terenie powiatu toruńskiego około 90 procent mieszkań to budynki ogrzewane zasobami własnymi – mówił przedstawiciel Komendy Miejskiej PSP w Toruniu. – Właśnie wtedy występuje największe ryzyko powstania tlenku węgla – śmiertelnie niebezpiecznego, bezwonnego i niewidocznego gazu. Ile kosztuje nasze życie? W tym przypadku koszt czujki to niecałe 100 zł.

W ostatnich 12 miesiącach strażacy dotarli do około 30 tys. mieszkańców powiatu toruńskiego i Torunia. Najmłodszych zapraszali zaś do działającej przy ul. Olsztyńskiej sali edukacyjnej „Ognik”, gdzie najmłodsi z klas I-III szkół podstawowych mają okazję poznać pracę strażaka oraz m.in. zasady udzielania pierwszej pomocy.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *