Czy Szpital Powiatowy w Chełmży czekają w przyszłości poważne kłopoty?

Chełmża Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

W starostwie zapewniają, że nie jest tak źle.

– Choć polska służba zdrowia od lat ma poważne problemy, Szpital Powiatowy w Chełmży jest w dobrej kondycji – uspokaja starosta toruński Marek Olszewski. 

REKLAMA

19 czerwca na sesji Rady Powiatu Toruńskiego wystąpił prezes zarządu Szpitala Powiatowego w Chełmży lek. med. Leszek Pluciński. W trakcie sprawozdania z działalności i finansów placówki za 2018 r. zaapelował do samorządu o poważny namysł nad przyszłością szpitala.
Jakie są zdaniem jej prezesa najpoważniejsze zagrożenia, przed jakimi stoi placówka? Głównym problemem jest ogólna sytuacja w służbie zdrowia. Większość szpitali powiatowych w kraju jest zadłużona, ponad połowa co roku przynosi duże straty, które zmuszony jest pokrywać samorząd. W skali ogólnopolskiej są to kwoty rzędu 13 mld zł (tylko między I kw. 2018 r. a I kw. 2019 r. straty wzrosły o ok. 2 mld zł). Od czasu wprowadzenia przez rząd w 2017 r. tzw. sieci szpitali, która miała m.in. ułatwić dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej oraz funkcjonowanie szpitali, obowiązują ryczałty – NFZ przyznaje pieniądze wszystkim placówkom na podstawie świadczeń wykonanych przez nie w poprzednim roku.

Każde „nadprogramowe” świadczenie oznacza więc dla nich stratę, bo kontrakty z NFZ-em wzrastają nieadekwatnie do potrzeb, a za już wykonane usługi nikt nie zwraca pieniędzy. Stawki za poszczególne świadczenia są sztywne lub rosną nieproporcjonalnie wolno, choć koszty są coraz większe. Poza tym sporym problemem jest niedobór wykwalifikowanych kadr medycznych – pozyskanie nowych lekarzy specjalistów jest dla szpitali powiatowych wręcz niemożliwe. Młodzi lekarze rezydenci wybierają placówki kliniczne lub wojewódzkie, bo tam mogą się rozwijać – w szpitalach powiatowych nie da się zrobić specjalizacji.


– Polska służba zdrowia od wielu lat jest w marnej kondycji – przyznaje starosta Marek Olszewski. – Mimo to uważam, że nasz Szpital Powiatowy w Chełmży radzi sobie całkiem nieźle. Choć ubiegły rok zakończyliśmy ze stratą 79 tys. zł, to jest ona niewielka w porównaniu z 27-milionowym budżetem. Obecnie przystępujemy do całkiem pokaźnej inwestycji za 8 mln zł, jaką jest rozbudowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Browinie, który znajduje się w strukturach Szpitala Powiatowego. To jednostka, w której leczy się osoby przewlekle chore, zwłaszcza starsze. Na usługi świadczone przez ZOL-e zapotrzebowanie jest coraz większe, bo przybywa ludzi starszych. Demografia jest nieubłagana, w najbliższych latach starzenie się społeczeństwa będzie poważnym wyzwaniem i trzeba się na nie przygotować. Obliczamy, że obecnie osoby po 65. roku życia stanowią ok. 15 proc. mieszkańców powiatu toruńskiego, za 5 lat będzie to już 20 proc. Warto dodać, że to one stanowią większość odbiorców usług medycznych świadczonych przez powiat – wyjaśnia starosta.


Marek Olszewski nie wyklucza, że w przyszłości chełmżyński szpital czeka restrukturyzacja – być może niektórych oddziałów nie da się utrzymać w obecnej formie. Na oddziale położniczym przyjmuje się średnio 400 porodów rocznie, a liczba urodzeń ciągle spada. Stąd próby „ściągnięcia” do Chełmży przyszłych matek z regionu. Samorząd będzie starał się też pomóc w zakresie zatrudnienia nowych lekarzy.


– Mam nadzieję, że resort zdrowia zdaje sobie sprawę, że system opieki zdrowotnej bez powiatowych szpitali byłby niepełny – mówi Marek Olszewski. – To szpitale powiatowe są najbliżej ludzi, dają poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom obszarów oddalonych od dużych miast.

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *