Bieg Świętych Mikołajów w ramach akcji „Pomagamy Filipowi”

Box2 Obrowo Wiadomości
Fot. nadesłane

Filip cierpi na porażenie mózgowe. Dodatkowo zanik mięśni powoduje, że chłopiec nie jest w stanie sprawnie funkcjonować. Świat widziany z perspektywy wózka pomagają mu ubarwić uczniowie Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Kopernika w Łążynie II, którzy kolejny raz zorganizowali mikołajkową akcję charytatywną. 

REKLAMA

Akcja „Pomagamy Filipowi” jest organizowana przez łążyńską szkołę już po raz trzeci. Mikołajkowe wydarzenie ma na celu zebranie środków na rehabilitację jedenastolatka, który przez całe swoje życie zmaga się z chorobą. 

REKLAMA

– Akcja charytatywna jest już u nas wpisana w tradycję. Trzeci rok z rzędu pomagamy Filipowi. Chłopiec jest uczniem naszej szkoły. Sam nie może się w niej uczyć, ale dwójka jego rodzeństwa uczęszcza do 5 klasy – mówi dyrektor SP w Łążynie II, Hanna Affelt. 

Filip przyszedł na świat jako jeden z trojaczków. Cierpi na porażenie mózgowe i zanik mięśni, które odebrały mu normalne dzieciństwo, spędzone w gronie rówieśników. Filip i jego najbliżsi mogą jednak liczyć na ich wsparcie. Dzięki inicjatywie Szkoły Podstawowej w Łążynie II każdy może zostać Świętym Mikołajem dla Filipa. Wystarczyło wystartować w biegu lub wziąć udział w specjalnie przygotowanej loterii fantowej.

– Co roku organizujemy bieg mikołajkowy. To akcja, w której biorą udział uczniowie naszej szkoły. Wpłacają symboliczne 5 zł, a wszystkie pieniądze przekazujemy dla Filipa – opowiada dyrektor szkoły. – Od samego rana jest też loteria fantowa. Cały dochód przekazany jest dla Filipa. Wcześniej zbieramy fanty, wszyscy są zaangażowani, nie tylko pracownicy, ale też rodzice.

Filip, który odwiedza w tym czasie szkołę, może na własne oczy zobaczyć, jak wiele serca, by mu pomóc, wkładają uczestnicy mikołajkowych wydarzeń. Jest to też dla niego okazja do kontaktu z innymi dziećmi. 

– Wiemy, że chłopiec się cieszy, mimo że nie mówi. Ogląda te biegi, bierze udział we wręczaniu mikołajkowych medali. Dzieci podchodzą, podają mu rękę. Jest to obopólna radość. Dla naszych uczniów, że pomagają, i dla Filipa, że może uczestniczyć w grupie – zaznacza Hanna Affelt. – Widzi innych uczniów, którzy nie reagują na niego współczuciem, ale sympatią. Uczymy ich tolerancji do osób niepełnosprawnych. Rodzice muszą teraz wymienić wózek. Oczywiście, sama nasza akcja nie pomoże, żeby to zrobić, ale zawsze wspomoże ich przed świętami.

W tym roku, dzięki zaangażowaniu społeczności szkolnej w pomoc Filipowi, łążyńskiej szkole udało się zebrać na ten cel 1,6 tys. zł. Mimo że mikołajkowy bieg wyłonił zwycięzców w różnych kategoriach, to wygranym tego dnia był każdy, kto choć symbolicznie wsparł akcję na rzecz jedenastolatka. 

Inicjatywa zagościła już na stałe w kalendarzu Szkoły Podstawowej w Łążynie II. Bieg mikołajkowy stał się tradycją, bo pomaganie nigdy nie wychodzi z mody, a przybierać może różne formy. 

– Staramy się, żeby wyglądało to tak samo co roku, choć zawsze coś zmieniamy. W tym roku wszystkie osoby były przebrane za mikołajów – opisuje dyrektor szkoły. – Cała szkoła była przy Filipie. Wszyscy byli w czapkach mikołajów, było kolorowo. W zeszłym roku było bardziej „na sportowo”. Są to drobne zmiany, ale cel jest zawsze ten sam. 

Dla Filipa, który sam do szkoły uczęszczać nie może, jest to wyjątkowe przeżycie. Chłopiec widzi, że nie jest sam, a oprócz pieniędzy na rehabilitację otrzymuje też to, co najcenniejsze – czas, który ofiarowują mu wszyscy zaangażowani, pokazując wielkie serce i chęć pomocy. Nie ma więc wątpliwości, że przyszłoroczny bieg będzie cieszył się równie dużym zainteresowaniem i połączy tych, dla których czapka mikołaja jest czymś więcej niż tylko nakryciem głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *