Arogancja czy próba uspokojenia sytuacji? Rodzice z Podwieska piszą o zachowaniu wicekurator Marii Mazurkiewicz

Box2 Powiat chełmiński
Fot. Łukasz Piecyk

– Pragniemy wyrazić swoje ubolewanie z powodu niewłaściwego zachowania pani wicekurator Marii Mazurkiewicz, która 10 kwietnia przyjechała do Szkoły Podstawowej w Podwiesku – piszą rodzice uczniów klas gimnazjalnych. – Trzeba było stanowczym tonem opanować sytuację – oponuje wicekurator w rozmowie z naszą redakcją.

„Dyrektor szkoły, pani Danuta Zaborowska, od dłuższego czasu informowała nas – rodziców, przez swoich wychowawców, o możliwych problemach związanych ze znalezieniem składu komisji egzaminacyjnych dla klas gimnazjalnych. Dodatkowo w celu dokładnego wyjaśnienia całej sytuacji i podjętych krokach zorganizowała w dniu 9 kwietnia o godz. 17.00 zebranie z rodzicami uczniów klas trzecich gimnazjum. Bardzo dokładnie wyjaśniła procedury związane z organizowaniem i przebiegiem egzaminu gimnazjalnego oraz poinformowała o istniejącym nadal problemie ze znalezieniem pełnego składu komisji egzaminacyjnej. Rodzicom przekazała informację o pismach kierowanych w związku z tym do Kuratorium oraz Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, które pozostawały bez odpowiedzi”.

– Mimo małych szans na przeprowadzenie egzaminu zadbała o jego organizacyjne przygotowanie w szkole oraz zapewniła obecność uczniów na egzaminie – piszą rodzice.

„Wiemy, że o godz. 8.47 z Państwowej Straży Pożarnej przysłano trzech strażaków z przygotowaniem pedagogicznym, ale było to za późno, aby zapoznać ich z procedurami”.

– Około godz. 11.00 przybyła pani wicekurator Maria Mazurkiewicz z 3 osobami towarzyszącymi – kontynuują. – Od samego początku zwracała się do pani Zaborowskiej bardzo arogancko, co spotkało się z natychmiastową reakcją ze strony rodziców, którzy stanęli w obronie zszarganej godności pani dyrektor. Pani wicekurator nie chciała słuchać wyjaśnień i gdy pani dyrektor tłumaczyła, że ma kopie pism kierowanych do Kuratorium i CKE w sprawie problemów ze składem na egzamin, dwukrotnie krzyczała na nią w obecności rodziców: „Cicho!” Swoje oburzenie na takie zachowanie wyrazili obecni rodzice.

Jak podkreślili w piśmie, to „poniżające dla dyrektora szkoły, a naganne ze strony pracownika instytucji wobec niego nadrzędnej, który szczególnie powinien zachować umiar w kontaktach z pracownikami podległych mu placówek oświatowych. Panie bez zachowania żadnych procedur (naszym zdaniem!) i dokumentacji „wpadły” na egzamin”.

– Nie tak, naszym zdaniem, powinni zachowywać się przedstawiciele instytucji oświatowych – podkreślają rodzice uczniów. – Budzi to nasze ogromne oburzenie, czego wyrazem jest niniejszy list. Boli nas to, że pani dyrektor, która z wieloma problemami pozostaje sama, ponieważ nie ma zastępcy, zamiast wsparcia w trudnych chwilach spotkała się z tak nagannym i niezasłużonym potraktowaniem.

O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy wicekurator Marię Mazurkiewicz.

– Przede wszystkim zdziwiła mnie reakcja rodziców obecnych przy Szkole Podstawowej w Podwiesku, w chwili, kiedy tam przyjechałam – relacjonuje w rozmowie z naszą redakcją. – Nagle zostałam zakrzyczana. Mam świadomość, że w rodzicach również buzują emocje i chcieli je wyrzucić. Padło na mnie. Przyjechaliśmy pomóc, a to nas spotkała wyjątkowa arogancja. Jeden z panów powtarzał „to wasza wina”. Jak nasza? „Bo za późno przyjechaliście” – mówił. Naszym zadaniem nie jest jeżdżenie po szkołach, a mimo to tam pojechaliśmy i zaprowadziliśmy porządek. Jedyne, co mogłam w tej stresowej sytuacji zrobić, to zaprowadzić porządek. To nie był czas na wzajemne przekrzykiwanie. Trzeba było stanowczym tonem opanować sytuację. Nasz spokojny ton potęgował agresję ze strony rodziców. Rozumiem, że to są emocje, jednak kilka minut wcześniej ci sami rodzice dzwonili do nas po pomoc. Trudno mieć do nich żal, nie radzą sobie z emocjami. My zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Już wcześniej byliśmy w stałym kontakcie telefonicznym z panią dyrektor. Jednak nasze podpowiedzi dyrekcji nie wystarczyły.

Tagged

1 thought on “Arogancja czy próba uspokojenia sytuacji? Rodzice z Podwieska piszą o zachowaniu wicekurator Marii Mazurkiewicz

  1. Ja również doświadczyłam niewłaściwego zachowania Pani Wicekurator Marii Mazurkiewicz oraz dwóch Wizytatorów Kuratorium Oświaty – Delegatura w Toruniu. Jestem dyrektorem szkoły w Grudziądzu. Praktyki stosowane przez przedstawicieli Kuratorium Oświaty, zastraszanie, słowna agresja, brak kompetencji merytorycznych – są niedopuszczalne na płaszczyźnie Edukacji Państwa. Panie potrafią podważyć autorytet dyrektora przy uczniach, ich rodzicach oraz bezpośrednio przed innymi nauczycielami. Są niekompetentne. Brak Kultury osobistej oraz niedopuszczalny sposób zachowania wizytatorów z Torunia przedstawiłam Kujawsko – Pomorskiemu Kuratorowi Oświaty w Bydgoszczy. Rodzice uczniów z mojej szkoły napisali pismo ze skargą na działania pracowników Kuratorium Oświaty w Toruniu do Ministerstwa Edukacji w Warszawie oraz do Rzecznika Praw Dziecka. Bez skutku. Przedstawiciele Kuratorium Oświaty są całkowicie bezkarni, stoją poza prawem.
    Z kolei wachlarz zemsty wizytatorów z Kuratorium Oświaty wobec dyrektora jest olbrzymi: kilkakrotne kontrole nadzoru pedagogicznego, redagowanie kontrowersyjnych zaleceń, odwołanie dyrektora ze stanowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *